
Świat muzyki rockowej i popowej pogrążył się w głębokiej żałobie. 9 lipca 2026 roku w szpitalu w Faro na południu Portugalii zmarła Bonnie Tyler – legendarna walijska wokalistka obdarzona jednym z najbardziej rozpoznawalnych, chropowatych głosów w historii muzyki. Miała 75 lat.
Informację o odejściu artystki przekazała jej rodzina oraz zespół w oficjalnym oświadczeniu: „Rodzina i zespół Bonnie z ciężkim sercem informują, że Bonnie niespodziewanie zmarła ostatniej nocy w szpitalu w Portugalii w wyniku choroby, na którą była leczona” .
Walka o zdrowie w portugalskiej klinice
Dramat wielkiej gwiazdy rozpoczął się w maju 2026 roku, kiedy to wokalistka nagle poczuła się źle w Portugalii, gdzie miała swój dom. Trafiła do szpitala w Faro z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego i perforacji jelita. Artystka przeszła pilną, skomplikowaną operację, po której wystąpiły poważne powikłania.
Lekarze podjęli decyzję o wprowadzeniu jej w stan śpiączki farmakologicznej. Choć w czerwcu pojawiły się doniesienia, że piosenkarka została wybudzona, jej organizm ostatecznie nie zdołał pokonać choroby i w wyniku nagłego pogorszenia stanu zdrowia artystka zmarła. Do samego końca wstrzymane były jej zaplanowane koncerty.
Od córki górnika do globalnej supergwiazdy
Bonnie Tyler urodziła się jako Gaynor Hopkins w walijskim Skewen w skromnej rodzinie – jej ojciec pracował w kopalni węgla, a matka była gospodynią domową obdarzoną wielkim talentem muzycznym. Swoją karierę zaczynała od śpiewania w lokalnych klubach w Walii.
Jej charakterystyczny, charyzmatyczny głos z głęboką chrypką paradoksalnie ukształtował się w wyniku zabiegu medycznego – w latach 70. przeszła operację usunięcia guzków na strunach głosowych. Niedługo po rekonwalescencji nagrała swój pierwszy międzynarodowy hit „It’s a Heartache” (1978 r.), który podbił listy przebojów i otworzył jej drzwi do wielkiej kariery.
Prawdziwy przełom i status niekwestionowanej królowej power ballady przyniósł jej początek lat 80. i współpraca z kompozytorem Jimem Steinmanem. To on stworzył dla niej monumentalny utwór „Total Eclipse of the Heart” (1983 r.), który dotarł do 1. miejsca zestawień m.in. w Wielkiej Brytanii, USA czy Kanadzie. Piosenka ta do dziś pozostaje jedną z najważniejszych kompozycji tamtej dekady (w 2026 roku przekroczyła próg miliarda odtworzeń na Spotify, a jej teledysk ma ponad miliard wyświetleń na YouTube).
Kolejnymi wielkimi sukcesami w jej karierze były m.in.:
„Holding Out for a Hero” – energetyczny hit ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Footloose”,
„A Rockin’ Good Way” – słynny duet nagrany z Shakinem Stevensem,
Współpraca z Dieterem Bohlenem na początku lat 90. (album „Bitterblue”).
W 2022 roku za swoje zasługi dla muzyki Bonnie Tyler została odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego (MBE) przez królową Elżbietę II. Do końca życia pozostała aktywna zawodowo i niezwykle skromna. Jak sama wspominała w wywiadach, cieszyło ją, że na koncertach publiczność śpiewała jej stare utwory razem z nią, a prywatnie wiodła normalne życie, chętnie robiąc sobie zdjęcia z fanami.
Poruszyła miliony serc
Śmierć artystki wywołała natychmiastową reakcję ze strony fanów, premierów oraz największych gwiazd estrady. Brytyjski premier Keir Starmer nazwał ją „jedną z największych brytyjskich artystek nagrywających”, a kondolencje popłynęły m.in. od piosenkarza Bryana Adamsa oraz aktorki Catherine Zeta-Jones. Walia i cały świat straciły prawdziwą ikonę, której muzyka i niepodrabialny głos na zawsze zapisały się w historii rocka.
Źródło: MojeLipsko.info (Twój Głos)