<p><strong>Wiek emerytalny</strong> w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Czy powinien być zrównany? "Być może, jeżeli kobieta ma dzieci, to wtedy jest inny wiek emerytalny. A jeżeli nie ma dzieci – a dzisiaj co druga kobieta młoda ma taki najczęściej wybór życiowy, że nie ma dzieci – to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny jak mężczyźni" – mówiła Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla WP.</p>
<p>Słowa te skomentował w audycji "Bez ogródek" Agnieszki Gozdyry <strong>Adam Gomoła z Polski 2050</strong>. </p>
<p>– <em>Gdybyśmy mieli powiedzieć, jakie są racjonalne argumenty, żeby kobieta bezdzietna, która zakładamy, że jest zdrowa i może może posiadać dzieci, miała przechodzić pięć lat wcześniej na emeryturę przed mężczyzną w momencie, kiedy średnio kobiety w Polsce żyją dłużej, kiedy to czwarty mężczyzna w ogóle nie dożywa wieku emerytalnego, to jak to miałoby być racjonalne dla nas? </em>– pytał. – <em>Tak samo powinno być zresztą z mężczyznami. Może nie w takim samym stopniu, ale jednak <strong>też powinno się im skracać za ten okres ojcostwa wiek emerytalny</strong>. [...] Mamy dużo ciężej, żyjemy w innych czasach, mamy inne choroby cywilizacyjne i tak dalej. To wymaga od nas wysiłku</em> – mówił. </p>
<p style="text-align: center;"> <video controls="controls" height="380" preload="metadata" src="/brepo/panel_repo/2026/07/12/q6ehcp/adam-gomola-bez-ogrodek-short3-12-07.mp4" width="500"> </video> </p>
<p>Aby otrzymać minimalne świadczenie emerytalne, kobiety muszą udowodnić co najmniej 20 lat, a mężczyźni 25 lat pracy. Wysokość zależy głównie od sumy wpłaconych składek oraz przewidywanej długości życia.</p>
<p> </p>