
Wydaję mi się że najlepszym rozwiązaniem takiego problemu jest selekcja naturalna tych osobników
To nie 15 latek wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością tylko jego rodzice albo prawni opiekunowie. Wszystko kwestia wychowania. Jak rodzic durny to jakie mają być dzieci? Po Mławie to samo gania jakiś małolat na hulajnodze elektrycznej wyprzedzajac samochody z lewej z prawej jak się da przekraczajac dozwoloną predkość i co? I tylko czekać kiedy bedzie płacz..
Moi fani często dzwonią do mnie na domofon i pytają: co byś zrobił z takim procederem. I ja im wtedy odpowiadam: w trybie rozporządzenia nałożyłbym absurdalnie wysokie mandaty na rodziców, powiedzmy od 10tys w górę. Do tego patrole musiałyby konsekwentnie tych łebków wyłapywać. Gwarantuję, że po zatrzymaniu jakiś 10 sztuk tych pajaców z trwałą na głowie, reszta jeździłaby już przepisowo. Bo nic tak nie boli Polaka, jak kara finansowa, którą dotkliwie odczuje. NIC!
dla takich gagatków proponuję powołać instytucję miejskiego pręgierza
Jest bardzo niebezpiecznie (oczywiscie dka pieszych) na chodnikach i osiedlach. Po dwoje szaleją z szokującą prędkością. Naprawdę kto to na to pozwala. To że sobie krzywdę zrobi jego sprawa, ale dlaczego piesi mają być pokrzywdzeni. Zrobić zakaz poruszania się po chodnikach.Jak d…l chce ryzykować życiem niech szaleje na jezdni !!!! Ale jak to u nas głupota sięga zenitu .
W licznych listach, mailach i pozwach, pytacie mnie kto jest bardziej zagrożony – fryzjer na hulajnodze czy pieszy na chodniku. Odpowiadam zawsze, że oczywiście pieszy. Jest bezbronny. Nie ma kasku, nie porusza się na kupie złomu ważącej 30-50kg i nie ma prędkości 50km/h. Nie ma też szans na wyjście cało ze spotkania z takim cymbałem bez wyobraźni.
Dziecko do poprawczaka na 3 miesiące, a hulajnoga do utylizacji – jedyna sensowna kara, która będzie wzbudzać obawę, czym się kończą takie zabawy. Na obwodnicy przy galerii na OKM i parkingu za sklepami codziennie kilkanaście osób urządza sobie wyścigi i jazdy na jednym kole, a policji nigdy tam nie widziałem. Za to przy budkach z jedzeniem notorycznie stoi radiowóz…
Trzy razy z ciekawości sprawdzałem prędkość osoby jadącej na hulajnodze po chodniku na ul. Warszawskiej i 40-45km/h mieli (Jechałem autem w miarę równo) Tak sobie pomyślałem, że chodnik jest przy samym ogrodzeniu i teraz niech ktoś wyjeżdża od siebie z posesji i taki jegomość na hulajnodze to jest pędzący pocisk, a potem będzie płacz.
czy te dzieci nie mają rodziców ,czy rodzice tych dzieci są tak bezmyślni że pozwalają im na to !!!!!!
Niech beczy jak glupi. Na głupotę lekarstwa nie ma. Gorzej jak dziecko czy pieszy wpadnie pod takiego d….a. żeby chociaż sie zatrzymał, ale pędzi dalej byle z dala od poszkodowanego. Taki to poziom -bezmózgowie. Taki w szkole i taki na ulicy
Źródło: Codziennik Mławski