RAK
    Nie żyje pułkownik Urszula Tauer "Ala". Jej specjalnością były tajne misje

    Nie żyje pułkownik Urszula Tauer "Ala". Jej specjalnością były tajne misje

    1451 odsłon
    Nie żyje pułkownik Urszula Tauer "Ala". Jej specjalnością były tajne misje

    O śmierci pułkownik Urszuli Tauer ps. Ala poinformowały między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Żegna ją także fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich. Zdaniem historyków jej niezwykły życiorys mógłby być gotowym scenariuszem fi

    "Godzina W" w 81. rocznicę Powstania Warszawskiego

    Źródło wideo: TVN24

    Źródło zdj. gł.: Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych

    W wieku 105 lat zmarła pułkownik Urszula Tauer pseudonim Ala. Była oficerem wywiadu Armii Krajowej i łączniczką Powstania Warszawskiego. Podczas okupacji brała udział w tajnych misjach na terenie Trzeciej Rzeszy.

    O śmierci pułkownik Urszuli Tauer ps. Ala poinformowały między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Żegna ją także fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich.

    Zdaniem historyków jej niezwykły życiorys mógłby być gotowym scenariuszem filmowym.

    "Jej matka była Polką, a ojciec Niemcem. Jak sama podkreślała, będąc jeszcze dzieckiem wybrała polskość i polski patriotyzm - i pozostała im wierna" - przypomnieli przedstawiciele fundacji.

    Aresztowanie, tajne misje i powstanie

    Urszula Tauer ps. Ala urodziła się 24 kwietnia 1921 roku we Lwowie. W późniejszych latach mieszkała w Bydgoszczy. To w tym mieście została w 1940 roku aresztowana przez Gestapo z powodu patriotycznej postawy jej rodziny. "Nielegalnie przedostała się do Warszawy, gdzie została zaprzysiężona do Związku Walki Zbrojnej i wykonywała zadania łączniczki" - przypomina Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

    W czasie okupacji ukończyła konspiracyjną szkołę podchorążych i jako kurierka brała udział w niebezpiecznych misjach. Dzięki znajomości języka niemieckiego podróżowała między innymi do Berlina, gdzie jej zadaniem było nawiązanie zerwanego kontaktu z zakonspirowanymi przedstawicielami polskiego podziemia, działającymi w stolicy Trzeciej Rzeszy. Celami jej misji były także rozsiane po całych Niemczech obozy jenieckie i pracy przymusowej.

    Zimą 1944 roku objęła kierownictwo nad komórką Armii Krajowej, zajmującą się legalizacją fałszywych dokumentów wystawianych kurierom. W Powstaniu Warszawskim uczestniczyła jako łączniczka Komendy Głównej AK. W czasie swojej działalności została dwukrotnie ranna.

    "Emanowała energią i dobrym humorem"

    Urszula Tauer odznaczona została Złotym Medalem "Za zasługi dla obronności kraju" oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (V Klasa). W kwietniu świętowała 105. urodziny. Z tej okazji została awansowana przez ministra obrony narodowej na stopień pułkownika.

    "W kwietniu miałem zaszczyt osobiście złożyć urodzinowe życzenia Pani Pułkownik. Była w świetnej formie, emanowała energią i dobrym humorem. Mówiła, że w życiu ważne jest, by otaczać się mądrymi ludźmi" - napisał w mediach społecznościowych Michał Syska, zastępca szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

    Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Bydgoszcz przypomniał, że Urszula Tauer była członkinią Koła Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Bydgoszcz, osobą niezwykle oddaną pamięci o Polskim Państwie Podziemnym i etosowi żołnierzy AK.

    "Swoim życiem dawała świadectwo patriotyzmu, odwagi i wierności najwyższym wartościom. Odeszła jedna z ostatnich przedstawicielek pokolenia Kolumbów, które w czasie II wojny światowej stanęło do walki o wolną i niepodległą Polskę. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek wielkiego serca, skromności i niezłomnego ducha" - podkreślono.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era