
O śmierci pułkownik Urszuli Tauer ps. Ala poinformowały między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Żegna ją także fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich. Zdaniem historyków jej niezwykły życiorys mógłby być gotowym scenariuszem fi
"Godzina W" w 81. rocznicę Powstania Warszawskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
W wieku 105 lat zmarła pułkownik Urszula Tauer pseudonim Ala. Była oficerem wywiadu Armii Krajowej i łączniczką Powstania Warszawskiego. Podczas okupacji brała udział w tajnych misjach na terenie Trzeciej Rzeszy.
O śmierci pułkownik Urszuli Tauer ps. Ala poinformowały między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Żegna ją także fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich.
Zdaniem historyków jej niezwykły życiorys mógłby być gotowym scenariuszem filmowym.
"Jej matka była Polką, a ojciec Niemcem. Jak sama podkreślała, będąc jeszcze dzieckiem wybrała polskość i polski patriotyzm - i pozostała im wierna" - przypomnieli przedstawiciele fundacji.
Urszula Tauer ps. Ala urodziła się 24 kwietnia 1921 roku we Lwowie. W późniejszych latach mieszkała w Bydgoszczy. To w tym mieście została w 1940 roku aresztowana przez Gestapo z powodu patriotycznej postawy jej rodziny. "Nielegalnie przedostała się do Warszawy, gdzie została zaprzysiężona do Związku Walki Zbrojnej i wykonywała zadania łączniczki" - przypomina Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
W czasie okupacji ukończyła konspiracyjną szkołę podchorążych i jako kurierka brała udział w niebezpiecznych misjach. Dzięki znajomości języka niemieckiego podróżowała między innymi do Berlina, gdzie jej zadaniem było nawiązanie zerwanego kontaktu z zakonspirowanymi przedstawicielami polskiego podziemia, działającymi w stolicy Trzeciej Rzeszy. Celami jej misji były także rozsiane po całych Niemczech obozy jenieckie i pracy przymusowej.
Zimą 1944 roku objęła kierownictwo nad komórką Armii Krajowej, zajmującą się legalizacją fałszywych dokumentów wystawianych kurierom. W Powstaniu Warszawskim uczestniczyła jako łączniczka Komendy Głównej AK. W czasie swojej działalności została dwukrotnie ranna.
Urszula Tauer odznaczona została Złotym Medalem "Za zasługi dla obronności kraju" oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (V Klasa). W kwietniu świętowała 105. urodziny. Z tej okazji została awansowana przez ministra obrony narodowej na stopień pułkownika.
"W kwietniu miałem zaszczyt osobiście złożyć urodzinowe życzenia Pani Pułkownik. Była w świetnej formie, emanowała energią i dobrym humorem. Mówiła, że w życiu ważne jest, by otaczać się mądrymi ludźmi" - napisał w mediach społecznościowych Michał Syska, zastępca szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Bydgoszcz przypomniał, że Urszula Tauer była członkinią Koła Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Bydgoszcz, osobą niezwykle oddaną pamięci o Polskim Państwie Podziemnym i etosowi żołnierzy AK.
"Swoim życiem dawała świadectwo patriotyzmu, odwagi i wierności najwyższym wartościom. Odeszła jedna z ostatnich przedstawicielek pokolenia Kolumbów, które w czasie II wojny światowej stanęło do walki o wolną i niepodległą Polskę. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek wielkiego serca, skromności i niezłomnego ducha" - podkreślono.