
Policjanci ustalili, kto może stać za kradzieżą
Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego kradzieży roweru elektrycznego pozostawionego przy ul. Tynieckiej na Mokotowie . Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu przeanalizowali zebrane informacje i wytypowali osobę, która mogła mieć związek ze zdarzeniem.
Policjanci udali się pod ustalony adres. Pomimo wielokrotnych prób kontaktu nikt nie otwierał drzwi mieszkania, choć z wnętrza było słychać odgłosy świadczące o obecności osób. Na miejsce wezwano strażaków, którzy przygotowali możliwość wejścia do lokalu przez otwarte okno. Widząc prowadzone działania, osoby znajdujące się w mieszkaniu ostatecznie otworzyły drzwi.
Patrzyli w komórki, nie na tory. O włos od tragedii. Szokujące wideo z Tramwajów
Chociaż w wielu miejscach w Warszawie przed przejściami dla pieszych można dostrzec napisy zachęcające do odłożenia telefonu przed wejściem na jezdnię, a temat bezpieczeństwa pieszych od lat jest poru...
Pod łóżkiem znaleźli skradziony rower
W mieszkaniu funkcjonariusze zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu . Podczas przeszukania lokalu policjanci odnaleźli ukryty pod jednym z łóżek rower elektryczny.
Sprawdzenie numeru ramy potwierdziło, że jest to jednoślad skradziony kilka dni wcześniej z terenu Mokotowa. Rower o wartości 12 tysięcy złotych został zabezpieczony i wkrótce wróci do właściciela.
Podejrzany usłyszał dwa zarzuty kradzieży
Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu dwóch zarzutów kradzieży .
Pierwszy dotyczy zaboru niezabezpieczonego roweru o wartości 8,5 tysiąca złotych , skradzionego sprzed sklepu przy ul. Puławskiej. Drugi obejmuje kradzież roweru elektrycznego o wartości 12 tysięcy złotych z ul. Tynieckiej.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów . Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności .
Rzucił się na samochód. Straty oszacowano na 12 tysięcy złotych
Policjanci zatrzymali 45-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o celowe uszkodzenie samochodu marki BYD. Mężczyzna miał rzucić się na zaparkowany pojazd i zniszczyć jego elementy karoserii oraz lust...
Źródło: Warszawa Nasze Miasto