RAK
    Nie otwierali drzwi policjantom. Pod łóżkiem ukrywali skradziony rower za 12 tys. zł

    Nie otwierali drzwi policjantom. Pod łóżkiem ukrywali skradziony rower za 12 tys. zł

    837 odsłon
    Nie otwierali drzwi policjantom. Pod łóżkiem ukrywali skradziony rower za 12 tys. zł

    Policjanci ustalili, kto może stać za kradzieżą

    Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego kradzieży roweru elektrycznego pozostawionego przy ul. Tynieckiej na Mokotowie . Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu przeanalizowali zebrane informacje i wytypowali osobę, która mogła mieć związek ze zdarzeniem.

    Policjanci udali się pod ustalony adres. Pomimo wielokrotnych prób kontaktu nikt nie otwierał drzwi mieszkania, choć z wnętrza było słychać odgłosy świadczące o obecności osób. Na miejsce wezwano strażaków, którzy przygotowali możliwość wejścia do lokalu przez otwarte okno. Widząc prowadzone działania, osoby znajdujące się w mieszkaniu ostatecznie otworzyły drzwi.

    Patrzyli w komórki, nie na tory. O włos od tragedii. Szokujące wideo z Tramwajów

    Chociaż w wielu miejscach w Warszawie przed przejściami dla pieszych można dostrzec napisy zachęcające do odłożenia telefonu przed wejściem na jezdnię, a temat bezpieczeństwa pieszych od lat jest poru...

    Pod łóżkiem znaleźli skradziony rower

    W mieszkaniu funkcjonariusze zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu . Podczas przeszukania lokalu policjanci odnaleźli ukryty pod jednym z łóżek rower elektryczny.

    Sprawdzenie numeru ramy potwierdziło, że jest to jednoślad skradziony kilka dni wcześniej z terenu Mokotowa. Rower o wartości 12 tysięcy złotych został zabezpieczony i wkrótce wróci do właściciela.

    Podejrzany usłyszał dwa zarzuty kradzieży

    Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu dwóch zarzutów kradzieży .

    Pierwszy dotyczy zaboru niezabezpieczonego roweru o wartości 8,5 tysiąca złotych , skradzionego sprzed sklepu przy ul. Puławskiej. Drugi obejmuje kradzież roweru elektrycznego o wartości 12 tysięcy złotych z ul. Tynieckiej.

    Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów . Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności .

    Rzucił się na samochód. Straty oszacowano na 12 tysięcy złotych

    Policjanci zatrzymali 45-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o celowe uszkodzenie samochodu marki BYD. Mężczyzna miał rzucić się na zaparkowany pojazd i zniszczyć jego elementy karoserii oraz lust...


    Źródło: Warszawa Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era