
„Policjanci przerwali jazdę 15-latkowi, który na hulajnodze elektrycznej rozpędził się do ponad 60 kilometrów na godzinę”. „Jechał 80 km/h hulajnogą elektryczną”. „Miał jechać hulajnogą 80km/h i uderzył w drzewo”. „Niecodzienna interwencja na drodze wojewódzkiej w okolicy Bytowa. Policjanci zatrzymali 46-latka, który jechał prawie 70 km na godz. na hulajnodze elektrycznej”. To zaledwie kilka wzmianek w mediach o łamaniu przepisów przez kierujących elektrycznymi hulajnogami. Ministerstwo Infrastruktury mówi - dość!
- Koniec z nielegalnymi hulajnogami i pseudo-rowerami elektrycznymi, które rozwijają niebezpieczne prędkości i zagrażają pieszym oraz rowerzystom – poinformowali przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury.
Przygotowali projekt ustawy o homologacji pojazdów, która m.in. ureguluje rynek hulajnóg elektrycznych.
Wśród proponowanych zmian m.in. skuteczniejszy nadzór Transportowego Dozoru Technicznego nad pojazdami sprzedawanymi w Polsce – także przez internet, wysokie kary dla firm wprowadzających do obrotu pojazdy niespełniające wymagań lub umożliwiające usuwanie ograniczeń prędkości, możliwość wycofania z rynku pojazdów niespełniających norm, nowe uprawnienia straży miejskiej do kontroli prędkości i mocy hulajnóg.
Jak zapowiada ministerstwo wprowadzony będzie też obowiązek parkowania hulajnóg z wypożyczalni wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Źle zaparkowane pojazdy będą usuwane na koszt właściciela.
Cel jest jasny – większe bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego i ochrona konsumentów przed nieuczciwymi praktykami.
Źródło: Pultusk24.pl