Nie chciał wzywać policji i twierdził, że nie prowadził. Miał 2,7 promila
W nocy z soboty na niedzielę policjanci zostali wezwani do Miętnego na ulicę Przemysłową, gdzie doszło do kolizji drogowej. Okazało się, że 21‑latek zakończył tam swoją jazdę w rowie. Była godz. 1:46, gdy świadkowie zauważyli rozbite renault i chwiejącego się obok młodego mężczyznę. 21‑latek przekonywał, że to nie on kierował i nie chciał, żeby wzywać patrol.
Policjanci ustalili, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2,7 promila alkoholu. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Dzisiaj (20.07) usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
KPP Garwolin
Źródło: WirtualnyGarwolin.pl