
Przypominająca scenariusz kryminalnego filmu sprawa nielegalnego laboratorium amfetaminy w Karwaczu (gmina Przasnysz) wchodzi w ostateczną i decydującą fazę. Po miesiącach intensywnego gromadzenia dowodów, prokuratura oficjalnie zamknęła postępowanie przygotowawcze i skierowała akt oskarżenia do sądu. Duet Ukrainki i Uzbeka, którzy odpowiedzą za produkcję narkotyków na masową skalę, czeka teraz proces przed sądem wyższej instancji. Grozi im wieloletnie więzienie.
Śledztwo zakończone, czas na proces Jak udało nam się oficjalnie ustalić, faza prokuratorska i policyjna została ostatecznie podsumowana. 30 czerwca 2026 roku do Sądu Okręgowego w Ostrołęce został skierowany akt oskarżenia przeciwko obywatelce Ukrainy Ksenii U. oraz obywatelowi Uzbekistanu Umidowi H. To kluczowy moment w sprawie. Oznacza, że śledczy zebrali kompletny, niepodważalny materiał dowodowy – w tym m.in. specjalistyczne opinie biegłych, analizę zabezpieczonych nośników oraz zabezpieczone na miejscu ślady. Ponieważ sprawa dotyczy produkcji „znacznych ilości” substancji psychotropowych, nie będzie zajmował się nią sąd rejonowy, lecz Sąd Okręgowy w Ostrołęce.
Grudniowe uderzenie w Karwaczu W połowie grudnia ubiegłego roku, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu pod nadzorem prokuratury zlikwidowali nielegalne laboratorium. Z informacji przekazywanych przez śledczych wyłania się obraz profesjonalnie zorganizowanej fabryki narkotyków. Zarzuty postawione cudzoziemcom są niezwykle poważne i określają szacowaną ilość wyprodukowanego narkotyku: – Obywatelce Ukrainy Ksenii U. i obywatelowi Uzbekistanu Umidowi H. przedstawiono zarzuty tego, że (…) działając wspólnie i w porozumieniu z w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (…) wytwarzali znaczne ilości substancji psychotropowych w postaci amfetaminy o łącznej wadze nie mniejszej niż 64,0666 kilograma netto, tj. o czyn z art. 53 ust. 1 w zw. z art. 53 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 §1 k.k. – informuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Zaskoczeni przy bramie. Narkotyki w proszku do prania i na taczce Do zatrzymania doszło wieczorem 13 grudnia 2025 roku. Funkcjonariusze, którzy prowadzili obserwację wytypowanej posesji w Karwaczu, wkroczyli do akcji, gdy pod dom podjechała toyota prowadzona przez Umida H., a Kseniia U. wyszła otworzyć mu bramę. W trakcie przeszukania mundurowi zastali widok, który nie pozostawiał złudzeń co do charakteru działalności prowadzonej wewnątrz budynków. Na terenie posesji unosił się intensywny zapach charakterystyczny dla siarczanu amfetaminy, zaś przed wejściem do domu ujawniono dwa kartonowe opakowania z napisem „Ariel”, w których zamiast proszku do prania znajdowało się prawie 11 kg zbrylonej, białej substancji. Narkotyki na taczce i w ziemi Za budynkiem gospodarczym policjanci znaleźli z kolei taczkę budowlaną wypełnioną białym proszkiem oraz pomarańczową beczkę z podobną zawartością. Ponadto przy samym ogrodzeniu odkryto wykopany w ziemi otwór, w którym również ukryto zbryloną substancję. W pomieszczeniach gospodarczych zabezpieczono beczki ze śladami poprodukcyjnymi oraz kwasy i inne niezbędne chemikalia.
Łączna waga gotowych substancji zabezpieczonych w samym tylko dniu przeszukania wyniosła ponad 14 kilogramów. Śledczy zabezpieczyli na miejscu także gotówkę w kwocie 850 euro oraz telefony i karty SIM służące do łączności. Co grozi oskarżonym? Sprawa wraz z aktem oskarżenia oficjalnie trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Ostrołęce, zatem Kseniia U. oraz Umid H. oczekują na wyznaczenie pierwszych terminów rozpraw. Za produkcję i chęć wprowadzenia do obrotu takich ilości narkotyków, polskie prawo przewiduje od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. O sprawie pisaliśmy tu: Pilne! 64 kg amfetaminy oraz linia produkcyjna w Karwaczu. Zatrzymano Ukrainkę i Uzbeka. Narkotyki wozili… taczką [VIDEO]
ren The post Narkotyki wozili taczką. Akt oskarżenia za fabrykę amfetaminy w Karwaczu trafił do sądu first appeared on InfoPrzasnysz .
Źródło: InfoPrzasnysz.com