RAK
    Najpierw widzą wózek. Dopiero później człowieka... Rozmowa z Małgorzatą Czupik, inicjatorką i organizatorką projektu Ogórkiem z OzN, właścicielką i Dyrektor Zarządzającą firmy InkluSfera

    Najpierw widzą wózek. Dopiero później człowieka... Rozmowa z Małgorzatą Czupik, inicjatorką i organizatorką projektu Ogórkiem z OzN, właścicielką i Dyrektor Zarządzającą firmy InkluSfera

    2140 odsłon
    Najpierw widzą wózek. Dopiero później człowieka... Rozmowa z Małgorzatą Czupik, inicjatorką i organizatorką projektu Ogórkiem z OzN, właścicielką i Dyrektor Zarządzającą firmy InkluSfera

    Są podróże, które mierzy się kilometrami. Są też i takie, których nie da się zamknąć w liczbach. Tak jest w przypadku kultowego, żółtego volkswagena „Ogórka" przemierzającego tysiące kilometrów przez Polskę. Chociaż jego licznik wskazał precyzyjnie liczbę przejechanych kilometrów, to jego prawdziwa

    Są podróże, które mierzy się kilometrami. Są też i takie, których nie da się zamknąć w liczbach. Tak jest w przypadku kultowego, żółtego volkswagena „Ogórka" przemierzającego tysiące kilometrów przez Polskę. Chociaż jego licznik wskazał precyzyjnie liczbę przejechanych kilometrów, to jego prawdziwa droga prowadzi znacznie... znacznie dalej – do ludzkich historii, cierpienia, zwątpienia, codziennych zmagań z niepełnosprawnościami, ale też do marzeń. Wciąż łatwiej nam zauważyć niepełnosprawność niż człowieka, który za nią stoi. Wciąż zdecydowanie zbyt często oceniamy ludzi przez pryzmat ograniczeń, zanim zdążymy dostrzec jacy są w codziennym życiu, jaki mają charakter, jakie wyznają wartości.  Małgorzata Czupik postanowiła te bariery przełamywać w nietuzinkowy sposób. Wraz z partnerami projektu „Ogórkiem z OzN" ruszyła w niezwykłą podróż przez Polskę, aby oddać głos tym, którzy często są niesłyszani. Spotykała ludzi, którzy każdego dnia udowadniają, że niepełnosprawność nie przekreśla marzeń, zawodowych aspiracji ani prawa do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym. Ludzi, którzy nie oczekują litości, lecz szansy. Za kierownicą zabytkowego „Ogórka" jechała nie tylko idea inkluzywności. Jechała nadzieja, że dzięki prawdziwym historiom uda się zmienić sposób myślenia i przekonać kolejnych pracodawców, że talent, determinacja i kompetencje nie mają nic wspólnego z orzeczeniem o niepełnosprawności. O podróży „Ogórkiem z OzN", stereotypach, które bolą bardziej niż bariery architektoniczne, i ludziach, którzy każdego dnia udowadniają, że niepełnosprawność nie odbiera marzeń, a także o tym, dlaczego warto przestać oceniać, zanim się pozna człowieka, jak wyglądała tegoroczna wyprawa pod hasłem „Nic o mnie nie wiedzą, a oceniają" oraz dlaczego aktywność zawodowa dla wielu osób z niepełnosprawnościami oznacza coś znacznie więcej niż tylko pracę – rozmawiamy z Małgorzatą Czupik, inicjatorką i organizatorką projektu „Ogórkiem z OzN", właścicielką i Dyrektor Zarządzającą firmy InkluSfera.

    Kiedy jechałyśmy „Ogórkiem” w Pułtusku mówiła Pani, że odczarowuje niepełnosprawność? W jaki sposób? Jest tak źle ze świadomością o osobach z niepełnosprawnościami, że trzeba podejmować takie tematy, takie działania?

    W dalszym ciągu pomimo postępu jaki mamy cywilizacyjnego i technologicznego panuje stereotypowe przekonanie o osobach z niepełnosprawnościami, o braku ich sprawczości i możliwościach zawodowych. Aby zwiększyć świadomość pracodawców na temat talentów i kompetencji OzN (osób z niepełnosprawnościami) w projekcie Ogórkiem z OzN, w trakcie 11 dniowej trasy przejazdowej przez Polskę, razem z Pawłem Chimkowskim pokazywaliśmy wiele dowodów aktywnych zawodowo osób z niepełnosprawnościami, które mimo różnych trudności realizują się zawodowo i udowadniają, że największe bariery istnieją tylko w naszych głowach.

    Skąd wziął się pomysł na podróżowanie po Polsce i mówienie o problemach osób z niepełnosprawnościami?

    Zawodowo zajmuję się włączaniem osób z niepełnosprawnościami na otwarty rynek pracy. Często próbując nawiązać współpracę z różnymi biznesami zauważam brak zainteresowania tematem niepełnosprawności, jak i brak świadomości o możliwościach finansowych, jakie daje zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami. M.in. jako do rekruterki OzN zgłasza się do mnie mnóstwo kandydatów z niepełnosprawnościami z prośbą o pomoc w znalezieniu pracy, czy wsparcie w rekomendacji do firm, gdzie kandydaci przegrywają ze swoimi kompetencjami w starciu z blokadą mentalną przedsiębiorców. Szukając sposobów i rozwiązania trudnej sytuacji wpadłam na pomysł zarażania innych dobrymi praktykami zatrudniania pracowników z niepełnosprawnościami, poprzez robienie wywiadów z pracodawcami włączającymi, jak i inspirującymi osobami z niepełnosprawnościami, którzy mimo codziennych trudności realizują swoje pasje i  pozostają aktywni zawodowo. Trasa po Polsce ma pokazywać talenty w różnych zakątkach Polski i odkrywać firmy, od których inni mogą brać przykład.

    Na czym polega projekt „Ogórkiem z OzN"?

    Projekt Ogórkiem z OzN, to projekt społeczno-biznesowy, który ma na celu normalizować temat niepełnosprawności w przestrzeni zawodowej, jak i społecznej. Ma za zadanie obalać mity i wszelkie stereotypy nałożone na osoby z niepełnosprawnościami. Odczarowywać brak sprawczości w namacalne talenty, które realizują się zawodowo w różnych dziedzinach. Pokazywać, ile osoby z niepełnosprawnościami wnoszą wartości do zespołów. Udowadniać, że wykonywanie powierzonych zadań inaczej - nie oznacza gorzej. Wręcz przeciwnie, pracownicy z niepełnosprawnościami są osobami kreatywnymi, zdeterminowanymi, lojalnymi i często wykazują się dużym uporem dążenia do celu, którzy nie poddają się przy pierwszej trafionej trudności. Projekt przybliża innym autentyczne historie ludzi, mówi o różnych potrzebach, które nie muszą stanowić dla pracodawcy wyzwania nie do pokonania, a wymagają jedynie otwartości głowy, empatii, zauważenia, zaakceptowania i zrozumienia.

    Dlaczego to właśnie volkswagen? Dlaczego „ogórek”.

    Marka Volkswagen od 75 lat jest marką aut, które są blisko ludzi i dla ludzi. Kultowe auta VW T1, T2, T3 kojarzone są z wolnością, bezpieczną przestrzenią i autami, które dostosowują się do potrzeb ludzi, a nie ludzi do nich. Nasz kultowy Ogórek VW T2 z 78 r. udowadnia, że mimo swoich niedoskonałości technologicznych, znamion historii na swojej tapicerce, braku wspomagania kierownicy, dowozi zadania do końca niczym osoby z niepełnosprawnościami. Bo inaczej wykonanie zadanie, nie oznacza gorzej. Ogórek odzwierciedla swoim wnętrzem bezpieczną przestrzeń, której potrzebują osoby z niepełnosprawnościami w miejscu pracy - bez akceptacji i zrozumienia zespołu nie ma mowy o budowaniu włączającego miejsca pracy.  VW Ogórek wywołuje na twarzach innych uśmiech, pozytywne reakcje - podobnie, jak osoby z niepełnosprawnościami, które odmieniają otoczenie pracy na bardziej zgrane, koleżeńskie, partnerskie, w którym dzieje się magia.

    W tym roku ogórek wyruszył w trasę po raz trzeci. Co było tegorocznym hasłem projektu?

    Tegorocznym hasłem projektu było „Nic o mnie nie wiedzą, a oceniają” to słowa 17-letniego Oliwiera Winklera w spektrum autyzmu, który mimo komunikowania się poprzez echolalia (powtarzanie usłyszanych słów lub zdań często z ulubionych filmów lub bajek) używa ich coraz bardziej trafnie.  W tej edycji postanowiliśmy skupić się na najmniej rozumianych niepełnosprawności osób neuroatypowych, Głuchych i słabosłyszących. Przybliżyć ich potrzeby, problemy, trudności i bariery dla większego zrozumienia.

    Ile miast udało się odwiedzić? W jakich imprezach uczestniczyć?

    W tym roku podczas 11 dniowej trasy przejazdowej przez Polskę pokonaliśmy 2 tysiące kilometrów i odwiedziliśmy 7 miast. Odwiedziliśmy Poznań, Wrocław, Opole, Łódź, Gdańsk/Sopot, Warszawę i Lublin. Wzięliśmy udział w dwóch dużych wydarzeniach. Pierwszym było Wings For Life World Run w Poznaniu, gdzie razem z Partnerem Honorowym Volkswagenem Samochody Dostawcze mieliśmy swoją strefę, którą można było odwiedzać zapoznać się z naszymi działaniami i wsiąść do aut, które dostosowywane są do transportu osób z niepełnosprawnościami,  dbają o ich mobilność i możliwość realizacji ich pasji, jak i aktywności zawodowej. Drugim wydarzeniem z udziałem „Ogórka" było II Opolskie Forum Koordynatorów Dostępności, gdzie razem w partnerstwie z Biurem ds. Dostępności przy Urzędzie Miasta Opole i miastem Opole współtworzyliśmy wydarzenie dbając o dostępność mentalną i wzmacniając wartość przekazu na temat dbania o włączające społeczeństwo lokalne i podkreślając wartość łączenia sił z władzami samorządowymi.

    Kto wsparł w tym roku projekt. Kto usiadł na słynnej ogórkowej kanapie?

    W tym roku zaufali nam Partner Honorowy - Volkswagen Samochody Dostawcze. Partnerzy projektu - Platforma Integracji Osób Niepełnosprawnych, Fundacja Celując w Przyszłość i InkluSfera. Partnerzy wspierający - Fundacja Aktywizacja, Fundacja Leny Grochowskiej, Biuro ds. Dostępności miasta Opole i miasto Opole. Partnerzy Dostępności - Polski Związek Głuchych Zarząd Główny, Polski Związek Głuchych Oddział Łódzki, MIG-On Łukasz Lenczewski i Face Of Art Eliza Łosiewicz-Lenczewska. Partnerzy Medialni - Pułtusk24, Wyszkowski Dziennik Internetowy, Pułtuska Gazeta Powiatowa i Integracja. Wśród tegorocznych gości Ogórka OzN III m.in. się pojawili: gość specjalny i ambasador projektu - Przemysław Świercz, Tomasz Pękała (VWSD), Michał Nalewajek, Jakub Gietka, Michał Figurski, Urszula Clarise Kamińska, Piotr Kruszak, Greta i Oliwier Winkler, Krzysztof Kotyniewicz, Marta Pugowska – Kosel, Anna Sierocka, Joanna Bednarek, Agnieszka Kożuch, Aleksandra Schreiber, Adrian Gasiewicz, Mateusz Szpryngiel, Edyta Sieradzka, Alicja Górska, Tomasz Starowicz, Artur Walkowiak, Łukasz Lenczewski, Eliza Łosiewicz – Lenczewska, Marcin Stańczuk, Piotr Zabielski, Magdalena Chorzewska, Janek Folga.

    Z jakimi problemami zmagają się osoby z niepełnosprawnościami w Polsce? Czy świadomość jest większa, czy nadal mamy bardzo dużo do zrobienia?

    Choć pracujemy nad budowaniem świadomości związanej z osobami z niepełnosprawnościami i wszyscy doceniamy każdy krok naprzód, to nadal pozostaje wiele do zrobienia. Problemów osób z niepełnosprawnościami w Polsce naprawdę nie brakuje, mianowicie brak świadomości mentalnej i ogrom barier architektonicznych, cyfryzacyjnych i komunikacyjnych, przestarzałe (z minionej epoki) i krzywdzące nazewnictwo w orzeczeniach o niepełnosprawności wydawanych przez ZUS,  brak edukacji włączającej w szkolnictwie, pułapka rentowa, która ogranicza możliwość większego zarabiania przez osoby z niepełnosprawnościami pobierającymi świadczenia rentowe, niewielka ilość przedsiębiorców i firm otwartych na zatrudnianie pracowników z niepełnosprawnościami, niewystarczające wsparcie rodziców z dorastającymi dziećmi z niepełnosprawnościami, niedocenianie osiągnięć sportowych OzN w przestrzeni medialnej, brak ustawy o asystencji osobistej OzN, niska świadomość pracodawców o korzyściach zatrudniania pracowników z niepełnosprawnościami i ich możliwościach zawodowych. To zaledwie ułamek trudności życia codziennego osób z niepełnosprawnościami i ich bliskich, które pragną być częścią życia społecznego, kulturalnego, jak i zawodowego.

    Jak podsumowałaby Pani projekt 2026? Co jest największym sukcesem tegorocznej trasy?

    Tegoroczna edycja utwierdziła mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, jak ważne jest przybliżanie innym potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami i z jakimi trudnościami mają do czynienia. Skoro ja, będąca w temacie niepełnosprawności, o wielu rzeczach jeszcze nie wiem, to jak wiele jest do uzupełnienia wśród osób, które uważają, że temat ich nie dotyczy. Udowodniłam, że warto przełamywać wewnętrzne obawy i strach przed nieznanym, aby oswajać inność i wychodzić jej naprzeciw z chęcią zrozumienia i przybliżenia. Żyjemy w starzejącym się środowisku, w którym ważne jest kształtowanie zauważania różnosprawności wokół nas i nieczynienia jej przezroczystą. Cieszy mnie zrealizowanie projektu w pełni, dotarcie z tematem do kolejnych miast i wykorzystanie mediów, jak i social mediów do zwiększenia zasięgu z niesionym włączającym przekazem. Otrzymuję bardzo dużo pozytywnych wiadomości od osób prywatnych, jak i firm, że nasze działania są niezbędne i konieczne. Otrzymujemy zaproszenia na różne wydarzenia, jak i prośby o wsparcie w budowaniu włączających miejsc pracy. Co świadczy o konieczności pokazywania możliwości zawodowych osób z niepełnosprawnościami i w jaki sposób można włączać je do organizacji. Ogromnie cieszy mnie przybliżenie tematu osób neuroatypowych, głuchych i słabosłyszących, że mogłam poznać ich potrzeby bliżej i tym samym stać się ich głosem. Odczarować wizerunek osób w spektrum autyzmu i ADHD - zgromadzone materiały i wywiady co tydzień ukazują się i będą się ukazywały na moim kanale YouTube Nietuzinkowej Rekruterki, gdzie możemy sami pracować nad własną zmianą mentalną w temacie sprawczości osób z niepełnosprawnościami. W tej edycji dotarliśmy i pokazaliśmy autentycznych bohaterów, których poruszany temat dotyczył bezpośrednio i w zaufaniu zechcieli podzielić się z nami swoimi historiami, które przybliżą wszelkie trudności bez cenzury ani koloryzowania. W trakcie realizacji projektu padło wiele cennych słów, które nie wymagają milionowych nakładów na zmianę - wystarczy, jak zaczniemy pracować nad własną postawą i otwartością mentalną. Bo "gdy człowiek usłyszy magiczne słowo MOGĘ zaczyna dziać się magia - zmienia się wszystko" - słowa Anny Sierockiej job crafterki z Fundacji Aktywizacja w Łodzi, która włącza OzN na otwarty rynek pracy. "Najlepszą moją rehabilitacją po chorobie była możliwość powrotu do pracy w radio" - Michał Figurski. Jak wielkie znaczenie w życiu każdego człowieka ma aktywność zawodowa, która pozwala na zachowanie samodzielności finansowej, przeświadczenia o byciu potrzebnym i potwierdzająca, że niepełnosprawność nie określa nas, jako człowieka. Duma również osobista, że sama jako osoba z niepełnosprawnościami niewidocznymi na pierwszy rzut oka udowodniłam, że niepełnosprawność nie określa mnie. Mimo nasilającego się w projekcie problemu ze wzrokiem znalazłam inny sposób wspierający na przeprowadzanie wywiadów i nie poddałam się przy pierwszej ani drugiej trudności. Niepełnosprawność jest częścią mnie, żyje z nią, jednak nie ona stanowi o mnie, jak i o pozostałych osobach mierzącymi się z różnymi trudnościami.

     W jaki sposób „ogórek” pomaga osobom z niepełnosprawnościami?

    Ogórek OzN wspiera same osoby z niepełnosprawnościami, jak i przedsiębiorców. Buduje świadomość osób z niepełnosprawnościami, ich możliwości i inspiruje do rozwijania swoich pasji i możliwości. Pokazuje przedsiębiorcom możliwości zatrudniania pracowników z niepełnosprawnościami. Prezentujemy korzyścią zatrudniania OzN, w jaki sposób do tego przygotować się, z jakiego wsparcia mogą korzystać. Gwarantujemy, że w drodze po inkluzywność nie muszą pozostawać sami. Jest wręcz przeciwnie, należy korzystać ze wsparcia ekspertów i specjalistów w temacie. Sama zawodowo wdrażam pracowników z niepełnosprawnościami do organizacji dzięki zdobytemu doświadczeniu kadrowemu. Odpowiadałam za zatrudnienie OzN w kilku regionach Polski, jednocześnie stanowiąc kadrowe wsparcie dla kierowników i ich oddziałów. Zajmowałam się rozliczaniem czasu pracy OzN na terenie całej Polski. Obecnie w zakresie swojej firmy szkolę kadry menedżerskie z korzyści zatrudniania OzN i budowania inkluzywnych miejsc pracy, zajmuję się rekrutacją OzN, optymalizuję koszty zatrudnienia PFRON, prowadzę działania CRS'owe i wizerunkowe firm w oparciu o inkluzywność. Ogórek OzN dzieli się wiedzą merytoryczną moją, jak i innych ekspertów z całej Polski w zakresie praktyki i zawodowego doświadczenia. Pełen jest dowodów i autentycznych historii ludzi, jak i firm, które za sobą mają pierwszy krok i idą dalej w kierunku otwartości bez wykluczania. Zachęcamy do dołączania do nas na każdym etapie. Pomożemy, wesprzemy, przeszkolimy, zoptymalizujemy, a jeśli zakres potrzeb będzie przekraczał nasze możliwości, to wskażemy odpowiednie miejsce do otrzymania danego wsparcia. Osoby z niepełnosprawnościami łączę z pracodawcami, jeżeli posiadam u swoich partnerów otwarte wakaty. Często indywidualnie rekomenduję pod dane stanowisko. Prowadzę konsultacje doradcze w kwestii skutecznego poszukiwania pracy, który wymaga nakładu pracy własnej. Nie jestem za dawaniem ryby, bo zdecydowanie lepszym działaniem jest dawanie wędki. Wspieram OzN w sposobach korzystania z różnego rodzaju wsparcia przysługujących praw i orzecznictwa. Czasami zwykłego wsparcia mentalnego, którego potrzebuje każdy.

    Dziękuję za rozmowę

    Anna Jadaś


    Źródło: Pultusk24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era