RAK
    Na Ursynowie status quo. Radni KO murem za burmistrzem

    Na Ursynowie status quo. Radni KO murem za burmistrzem

    3074 odsłon
    Na Ursynowie status quo. Radni KO murem za burmistrzem

    Rafał Trzaskowski o decyzjach po wybuchu afery w Szpitalu Południowym

    Źródło wideo: TVN24

    Źródło zdj. gł.: TVN24

    Burmistrz Ursynowa Robert Kempa pozostaje na stanowisku. Decyzję w tej sprawie podjęli radni dzielnicy podczas poniedziałkowej sesji. Włodarza chciała odwołać opozycja w związku z aferą w Szpitalu Południowym, gdzie Kempa był przewodniczącym rady nadzorczej.

    Zarówno Kempa, jak i pozostali członkowie rady, zostali z niej usunięci na podstawie decyzji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w ramach "odpolityczniania" składów rad nadzorczych spółek medycznych, w których udziały ma miasto.

    W przypadku Aldony Machnowskiej-Góry, która też zasiadała w radzie nadzorczej placówki, ujawnione nieprawidłowości kosztowały ją utratę stanowiska wiceprezydent Warszawy, które piastowała od sześciu lat. Zwolniona została też wiceprezydent Renata Kaznowska, odpowiedzialna w ratuszu za zdrowie.

    Afera szpitalna zmiotła wiceprezydentki. Kim są?

    Wyjaśnienia burmistrza i wniosek o odwołanie

    Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Ursynowa, 25 czerwca, Robert Kempa składał wyjaśnienia w związku z aferą szpitalną. Przekonywał, że rada nadzorcza nie miała wglądu w informacje o indywidualnych wynagrodzeniach lekarzy. W odniesieniu do saloniku VIP, który miał funkcjonować w placówce i gwarantować politykom Koalicji Obywatelskiej i ich rodzinom przyjęcie oraz badania bez kolejki, burmistrz Ursynowa zapewniał, że nigdy nie korzystał z SOR-u w Szpitalu Południowym.

    Na tamtej sesji ursynowscy radni jednogłośnie przyjęli stanowisko dotyczące przeprowadzenia szczegółowej kontroli w Szpitalu Południowym. Ponadto przedstawiciele klubu Projektu Ursynów, opozycyjnego względem rządzącej w dzielnicy Koalicji Obywatelskiej, złożyli wniosek o odwołanie burmistrza Kempy ze stanowiska.

    Radni Ursynowa złożą wniosek o odwołanie burmistrza

    Burzliwa sesja

    Jak relacjonuje "Gazeta Stołeczna", podczas trwającej ponad sześć godzin sesji radni KO i opozycji na przemian bronili i atakowali burmistrza.

    - Nie ma najmniejszego powodu, żeby burmistrz, który swoje zadania statutowe realizuje perfekcyjnie, miał być odwołany przez radę dzielnicy lub podać się do dymisji - powiedział radny Tomasz Sieradz (KO).

    - Nie mówmy: "Burmistrz poniósł odpowiedzialność, bo odwołano go z rady nadzorczej szpitala". Skoro tam nic nie widział, to śmiechem na sali byłaby odpowiedzialność taka, że straciłby tylko to źródełko dochodów - nawoływał radny Antoni Pomianowski z Projektu Ursynów. Nawiązywał też do odwołanych wiceprezydentek. - Dlaczego one złożyły rezygnacje - przecież niezupełnie samodzielnie bez nacisku politycznego - a burmistrz nadal pełni swoją funkcję - pytał Pomianowski.

    Po długiej i burzliwej dyskusji, kilkanaście minut po północy, radni podjęli decyzję. Za odwołaniem burmistrza zgłosowało dziewięciu radnych, przeciwko zagłosowało 16. Robert Kempa pozostał na stanowisku.

    Źródło: tvnwarszawa.pl

    Link skopiowany do schowka.


    Źródło: TVN Warszawa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?