
W dzień pilnuje porządku w rejonie Ciszewskiego, Kiedacza, Gutta i Fosa, a po służbie przepływa setki metrów, przejeżdża dziesiątki kilometrów na rowerze i biega, aż zabraknie tchu! Młodszy aspirant Wojciech Skalik, dzielnicowy z Ursynowa, po raz kolejny stanął na podium Mistrzostw Polski Policji w triathlonie - dystans 1/4 Ironman pokonał w 2 godziny 18 minut i 1 sekundę.
Mieszkańcy północno-wschodniego Ursynowa mogą nie zdawać sobie sprawy, że ich dzielnicowy to prawdziwy człowiek z żelaza! Funkcjonariusz Komisariatu Policji Warszawa Ursynów, na co dzień odpowiadający za bezpieczeństwo w północno-wschodniej części Ursynowa, właśnie przywiózł z Bydgoszczy kolejny sportowy laur.
Brązowy medal na morderczym dystansie
Podczas rozegranych 11 lipca w Bydgoszczy Mistrzostw Polski Policji w triathlonie, odbywających się pod patronatem Komendanta Głównego Policji, ursynowski dzielnicowy zajął trzecie miejsce w kategorii mężczyzn do 40. roku życia.
Zawody zgromadziły policjantów z całego kraju, którzy rywalizowali na niezwykle wymagającej trasie obejmującej 950 metrów pływania, 36 kilometrów jazdy na rowerze oraz 10,8 kilometra biegu
Cały dystans 1/4 Ironman funkcjonariusz pokonał w bardzo dobrym czasie 2 godzin 18 minut i 1 sekundy. Co istotne, to nie jednorazowy wyczyn - policjant regularnie melduje się w czołówce tych zawodów.
To kolejne podium w jego sportowej karierze, potwierdzając utrzymywaną od lat wysoką formę oraz ogromne zaangażowanie w rozwijanie swojej pasji
Za dnia dzielnicowy, po godzinach sportowiec
Jak łączyć wymagającą służbę w mundurze z wyczynowym sportem? Zdaniem policji przypadek ursynowskiego dzielnicowego pokazuje, że to kwestia charakteru.
Na co dzień mł. asp. Wojciech Skalik pełni służbę jako dzielnicowy Komisariatu Policji Warszawa Ursynów, gdzie odpowiada za bezpieczeństwo mieszkańców i utrzymuje z nimi stały kontakt. Po godzinach służby poświęca czas intensywnym treningom, udowadniając, że nawet przy wymagającej pracy można z powodzeniem realizować sportowe ambicje
Rzeczniczka nie kryje, że sukces funkcjonariusza to powód do satysfakcji dla całej jednostki.
Jego osiągnięcia są dowodem na to, że wytrwałość, samodyscyplina i konsekwencja procentują zarówno podczas codziennej służby, jak i na sportowych arenach. Kolejne miejsce na podium Mistrzostw Polski Policji jest nie tylko osobistym sukcesem funkcjonariusza, ale także powodem do dumy dla całej Komendy Rejonowej Policji Warszawa II
Gratulacje i plany na kolejne starty
Policjant nie zamierza spocząć na laurach - przed nim kolejne zawody, a koledzy z komendy już trzymają kciuki.
Co sądzisz na ten temat?
komentarz (1)
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
OSTATNIE KOMENTARZE
Trzaskowski ogłosił nazwiska. Warszawa ma nowe wiceprez
Mamy się cieszyć, że teraz nadzór będzie sprawowała doświadczona managerka? To dlaczego do tej pory w nadzorze siedziały partyjne pacynki z burmistrzem na czele?
Boom
15:41, 2026-07-16
Za kulisami Ursynoteki. Przemoc i wojna na górze
Szanowny Panie Mirosławie Pawłowski , jak zawsze jestem pod wrażeniem Pańskiej błyskotliwości . Mimo to, Pańskie talenta predystynuja Pana do kierowania czymś pomiędzy ogniskiem pracy pozaszkolnej a grupą terapii zajęciowej, nie ujmując niczego powyższym formom ludzkiej aktywności.
Andrzej
14:29, 2026-07-16
Cztery lata walki i przełom. Skrzyżowanie do zmiany
Dlaczego nie ma zielonej strzalki dla skrecajacych w prawo z Herbsta w Pileckiego?
Tadek Boniacha
13:46, 2026-07-16
Za kulisami Ursynoteki. Przemoc i wojna na górze
Nigdy nie zabierałam głosu na forach, lecz komentarze Państwa to wymarzony materiał badawczy dla socjologa. Jeśli Państwo pozwolą tylko abstract: faza pierwsza: zbulwersowana opinia publiczna wyraża swoją dezaprobatę tak, jak potrafi faza druga: szok i przerażenie pracowników , opinia publiczna nadal robi to, co zwykle faza trzecia: nieliczne dotąd głosy pracowników przybierają na sile, chcą być merytoryczne, jawne i jednomyślnie solidarne Faza czwarta trwa, jeśli ktoś przez chwile miał wątpliwości , czy internetowa publikacja jest wiarygodna i czy dotyka istotnych społecznie problemów , już mu je rozwiano. Unisono pracownicy bronią status quo. Jedno pytanie: jeśli jest tak jak Państwo twierdzą , to skąd osoba sygnalizująca dowiedziała się o wydarzeniach wcześniejszych , dlaczego ktoś jej wtórował , jak autor publikacji zweryfikował zawarte w niej informacje, świadomy swojej zawodowej odpowiedzialności .
Marta Pfeifer
13:18, 2026-07-16
Źródło: Halo Ursynow