RAK
    Mazowsze: potrzebna była pilna pomoc, stan mężczyzny po użądleniu szerszenia stale się pogarszał

    Mazowsze: potrzebna była pilna pomoc, stan mężczyzny po użądleniu szerszenia stale się pogarszał

    2986 odsłon
    Mazowsze: potrzebna była pilna pomoc, stan mężczyzny po użądleniu szerszenia stale się pogarszał

    Drogówka z Białobrzegów patrolowała w poniedziałek gminę Promna, gdy na jezdni pojawiła się kobieta desperacko machająca do przejeżdżającego radiowozu. W aucie obok niej siedział mąż, któremu z minuty na minutę robiło się coraz gorzej po użądleniu, najprawdopodobniej przez szerszenia. Szerszeń sied

    13 lipca 2026 17:45 | Autor: Michał Wierzbicki | Aktualności |

    Drogówka z Białobrzegów patrolowała w poniedziałek gminę Promna, gdy na jezdni pojawiła się kobieta desperacko machająca do przejeżdżającego radiowozu. W aucie obok niej siedział mąż, któremu z minuty na minutę robiło się coraz gorzej po użądleniu, najprawdopodobniej przez szerszenia.

    Szerszeń siedzący na drzewie.

    Szerszeń siedzący na drzewie. | Fot. Pixabay

    46-letni mężczyzna zaczął odczuwać zawroty głowy, a miejsce użądlenia coraz bardziej puchło – objawy, które u osoby z nadwrażliwością na jad owadów mogą zwiastować groźną dla życia reakcję alergiczną. Kobieta, wioząc go własnym samochodem do szpitala, zdecydowała się poprosić o pomoc pierwszy napotkany patrol. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach nie mieli wątpliwości – eskortowali samochód aż do ośrodka zdrowia w Białobrzegach, torując mu drogę i skracając czas dojazdu do minimum.

    Mężczyzna trafił pod opiekę personelu medycznego jeszcze tego samego dnia. Podobne sytuacje pokazują, że w nagłych przypadkach zdrowotnych na drodze pomoc może przyjść nie tylko z karetki, ale też od najbliższego patrolu – kluczowe bywa samo dotarcie do placówki medycznej bez zbędnej zwłoki.

    Co to oznacza dla Ciebie? Kiedy użądlenie to coś więcej niż ból

    Wiek mężczyzny nie jest tu przypadkowy – ryzyko silnej reakcji alergicznej na jad owadów błonkoskrzydłych wyraźnie rośnie po czterdziestym roku życia. Z danych przywoływanych przez ekspertów alergologii wynika, że nawet 5-10 proc. dorosłych Polaków reaguje na użądlenie pszczoły, osy czy szerszenia reakcją ogólnoustrojową, a u 1-2 proc. z nich może dojść do wstrząsu anafilaktycznego – stanu bezpośredniego zagrożenia życia. Zgony w wyniku takiej reakcji zdarzają się rzadko, ale ryzyko jest realne, zwłaszcza gdy objawy nie ograniczają się do obrzęku w miejscu użądlenia.

    Sygnałem alarmowym są zawroty głowy, uczucie przeszkody w gardle, duszność, obrzęk twarzy lub warg oraz nagłe osłabienie – w takiej sytuacji nie warto czekać, tylko jak najszybciej zadzwonić pod numer 112 lub dotrzeć do najbliższej placówki medycznej. Osoby, które wiedzą o swojej alergii na jad owadów, powinny mieć przy sobie ampułkostrzykawkę z adrenaliną przepisaną przez alergologa – to jedyny sposób na szybkie przerwanie rozwijającej się reakcji, zanim zadziała pomoc medyczna.

    Michał Wierzbicki

    Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

    Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa

    Kontakt z redakcją: [email protected]


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?