RAK
    Leżał nieprzytomny na chodniku. Okradali go, zamiast wezwać pomoc. Zmarł

    Leżał nieprzytomny na chodniku. Okradali go, zamiast wezwać pomoc. Zmarł

    264 odsłon
    Leżał nieprzytomny na chodniku. Okradali go, zamiast wezwać pomoc. Zmarł

    Okradli leżącego na chodniku, mężczyzna nie przeżył

    Źródło wideo: KRP Warszawa II

    Źródło zdj. gł.: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II

    Policjanci z Ursynowa zatrzymali dwie osoby podejrzane o wykorzystanie bezbronności 55-latka, który stracił przytomność i leżał na chodniku. Zamiast udzielić pomocy, okradli mężczyznę: zabrali mu telefon i rzeczy osobiste. Mimo pomocy lekarzy, poszkodowany zmarł w szpitalu. Policja pokazała nagranie kradzieży.

    Nieprzytomny mężczyzna leżał w okolicy Alei KEN na Ursynowie, został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, ale mimo wysiłku lekarzy zmarł.

    Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego komisariatu na Ursynowie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringów i szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy. - Ich praca pozwoliła ustalić, że jeszcze przed przyjazdem ratowników nieznane osoby wykorzystały stan pokrzywdzonego i zabrały należące do niego rzeczy. Bezbronność pokrzywdzonego sprawcy potraktowali jak okazję do kradzieży - przekazała rzeczniczka ursynowskiej policji aspirant sztabowy Marta Haberska.

    Leżał nieprzytomny przed sklepem, okradli go

    Na nagraniu udostępnionym przez policję widać, że para zabiera rzeczy nieprzytomnego mężczyzny leżącego przed jednym ze sklepów, a następnie odchodzi. Obok kręci się jeszcze trzecia osoba. To prawdopodobnie pracownik sklepu. Mężczyzna trzyma w ręku telefon i pozostaje przy poszkodowanym. Funkcjonariusze wkrótce ustalili tożsamość tych osób.

    Okradli nieprzytomnego i nie wezwali pomocy, mężczyzna zmarł

    Okradli nieprzytomnego i nie wezwali pomocy, mężczyzna zmarł

    Źródło zdjęcia: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II

    - Policjanci zatrzymali 44-letnią kobietę oraz 47-letniego mężczyznę na terenie Ursynowa. Podczas przeszukania miejsca, w którym przebywali, odnaleziono między innymi skradziony telefon komórkowy oraz inne przedmioty należące do pokrzywdzonego. Zatrzymani przyznali się do kradzieży - poinformowała policjantka.

    Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego śledczy przedstawili im zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu, dotyczące "kradzieży szczególnie zuchwałej oraz nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". - Za popełnione przestępstwa może im grozić nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokurator nie uwzględnił wniosku policjantów o zastosowanie tymczasowego aresztowania i wobec obojga zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju - wskazała aspirant sztabowy Haberska.

    Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów.

    Nawoływał do przestępstwa, będzie musiał opuścić Polskę

    Źródło: tvnwarszawa.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era