
Montaż klimatyzacji typu split w mieszkaniu nie zawsze kończy się na wyborze urządzenia i ekipy instalacyjnej. Jednostka zewnętrzna, przewody, odpływ skroplin i otwór wykonany w ścianie mogą ingerować w części wspólne budynku. Sprawdziliśmy, kiedy potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni, jaki
Montaż klimatyzacji typu split w mieszkaniu nie zawsze kończy się na wyborze urządzenia i ekipy instalacyjnej. Jednostka zewnętrzna, przewody, odpływ skroplin i otwór wykonany w ścianie mogą ingerować w części wspólne budynku. Sprawdziliśmy, kiedy potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni, jakie normy hałasu obowiązują oraz czy klimatyzator można zamontować samodzielnie.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google

Technik montuje klimatyzację na ścianie budynku. | Fot. Shutterstock.
Zgodnie z ustawą o własności lokali nieruchomość wspólną tworzą grunt oraz te części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie właścicielowi jednego lokalu. W praktyce do części wspólnych zazwyczaj zalicza się między innymi elewację, ściany konstrukcyjne, stropy, dach oraz elementy konstrukcyjne balkonów.
Oznacza to, że zamocowanie jednostki zewnętrznej bezpośrednio do elewacji, wykonanie przejścia przez ścianę zewnętrzną albo przymocowanie urządzenia do balustrady może wymagać zgody wspólnoty lub spółdzielni.
Nie jest jednak całkowicie precyzyjne stwierdzenie, że w każdej sytuacji wystarczy pisemna zgoda samego zarządu. Zakres wymaganej zgody zależy od sposobu zarządzania nieruchomością, regulaminu wspólnoty oraz skali ingerencji. Jeżeli montaż zostanie uznany za czynność przekraczającą zwykły zarząd, może być potrzebna uchwała właścicieli lokali, a nie tylko decyzja zarządu.
Nieco inaczej może wyglądać sytuacja, gdy jednostka zewnętrzna zostanie ustawiona na podłodze balkonu, bez mocowania jej do elewacji lub balustrady.
Przestrzeń balkonu dostępna wyłącznie z jednego mieszkania może służyć do wyłącznego użytku właściciela tego lokalu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie elementy balkonu automatycznie stanowią jego prywatną własność. Płyta konstrukcyjna, elewacja, balustrada lub elementy wpływające na wygląd całego budynku mogą nadal należeć do nieruchomości wspólnej.
Dlatego nawet urządzenie stojące na podstawie ustawionej na posadzce może wymagać akceptacji zarządcy, jeżeli instalator musi:
Przed zakupem urządzenia najlepiej wystąpić do wspólnoty albo spółdzielni z pisemnym wnioskiem i dołączyć schemat montażu, parametry akustyczne oraz sposób odprowadzania skroplin.
Wspólnota może ustalać zasady korzystania z nieruchomości wspólnej i chronić elewację przed samowolnymi zmianami. Katalog spraw, które mogą być regulowane uchwałami właścicieli, nie jest zamknięty i może obejmować także warunki montażu urządzeń na częściach wspólnych.
W praktyce zarządca może wymagać między innymi:
Sam fakt, że balkon służy wyłącznie jednemu mieszkaniu, nie zawsze daje prawo do dowolnego ingerowania w jego elementy konstrukcyjne.
Dla pozostałych obiektów i działalności będących źródłem hałasu dopuszczalny poziom na terenach zabudowy wielorodzinnej wynosi co do zasady:
Dla zabudowy jednorodzinnej wartości są niższe i wynoszą odpowiednio 50 dB w dzień oraz 40 dB w nocy. Wskaźniki te odnoszą się do określonych w rozporządzeniu przedziałów czasu, a nie wyłącznie do chwilowego odczytu wykonanego telefonem komórkowym.
Podana w materiale informacja o limitach 55 i 45 dB jest więc zasadniczo prawidłowa dla zabudowy wielorodzinnej. Zbyt dużym uproszczeniem byłoby jednak twierdzenie, że poziom zawsze mierzy się wyłącznie „w świetle okna sąsiada”. Sposób wykonywania urzędowych pomiarów wynika z przepisów i metodyki akustycznej.
Trzeba również odróżnić poziom mocy akustycznej podawany przez producenta od poziomu dźwięku odczuwanego w konkretnym miejscu. Urządzenie opisane w katalogu jako mające 55 dB nie musi automatycznie przekraczać normy u sąsiada. Znaczenie mają odległość, kierunek wydmuchu, odbicia dźwięku i sposób zamocowania.
Jednostka zewnętrzna może przenosić drgania na ścianę, balkon lub strop. Nawet stosunkowo cichy klimatyzator może wtedy powodować uciążliwe buczenie w sąsiednim mieszkaniu.
Dlatego należy stosować odpowiednio dobrane podkładki antywibracyjne, amortyzatory lub wibroizolatory. Szczególnie niekorzystne może być sztywne przykręcenie wspornika do lekkiej ściany albo ustawienie jednostki bezpośrednio na posadzce bez elementów tłumiących.
Nie można jednak stwierdzić, że norma PN-B-02151-2:2018-01 w każdym przypadku nakłada bezpośredni obowiązek stosowania „certyfikowanych” podkładek gumowych lub sprężynowych. Polska norma może służyć do projektowania ochrony przed drganiami, lecz sama norma techniczna nie zawsze jest bezpośrednio obowiązującym przepisem. Kluczowy jest końcowy efekt: instalacja nie może powodować niedopuszczalnego hałasu, drgań ani uciążliwości dla innych mieszkańców.
Podczas chłodzenia klimatyzator produkuje kondensat. Pozostawienie rurki w taki sposób, aby woda spływała po elewacji, kapała na chodnik albo na balkon niższego piętra, może prowadzić do konfliktu z sąsiadami i zarządcą.
Skropliny najlepiej odprowadzić:
Nie ma jednego ogólnopolskiego przepisu sformułowanego wyłącznie jako zakaz „kapania z klimatyzacji”. Taki sposób eksploatacji może jednak naruszać regulamin nieruchomości, uszkadzać elewację i zakłócać korzystanie z innych lokali.
W przypadku stacjonarnych klimatyzatorów zawierających fluorowane gazy cieplarniane instalację, serwisowanie, naprawę i likwidację musi wykonywać osoba posiadająca odpowiedni certyfikat dla personelu. UDT wskazuje wprost, że certyfikat jest wymagany między innymi przy instalacji stacjonarnych urządzeń klimatyzacyjnych zawierających F-gazy.
Firma wykonująca takie prace dla klientów powinna również posiadać certyfikat dla przedsiębiorców. Obowiązek dotyczy montażu urządzeń zawierających F-gazy niezależnie od wielkości domowego klimatyzatora.
W praktyce typowego klimatyzatora split nie należy więc samodzielnie rozszczelniać, łączyć przewodów chłodniczych ani uruchamiać. Właściciel może wcześniej przygotować miejsce montażu tylko w takim zakresie, który nie obejmuje czynności wymagających uprawnień i który został uzgodniony z instalatorem oraz zarządcą budynku.
Typowy montaż niewielkiego klimatyzatora nie zawsze wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Nie zwalnia to jednak właściciela z konieczności uzyskania zgody na korzystanie z części wspólnej.
Szczególne zasady dotyczą zabytków. Roboty prowadzone przy budynku wpisanym do rejestru zabytków mogą wymagać pozwolenia na budowę, natomiast na obszarze wpisanym do rejestru może być wymagane zgłoszenie i pozwolenie konserwatora.
W przypadku wątpliwości dotyczących konkretnego budynku GUNB zaleca kontakt z właściwym starostą, urzędem miasta albo wojewodą.
Najbezpieczniej nie montować jednostki zewnętrznej przed otrzymaniem pisemnej odpowiedzi zarządcy. Nawet gdy urządzenie ma stanąć na podłodze prywatnie użytkowanego balkonu, przeprowadzenie rur przez elewację może oznaczać ingerencję w nieruchomość wspólną.
Brak zgody może zakończyć się żądaniem demontażu urządzenia i przywrócenia elewacji do poprzedniego stanu. Z kolei niewłaściwie zamontowany klimatyzator może prowadzić do skarg dotyczących hałasu, drgań oraz kapiących skroplin.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Źródło: Warszawa w Pigułce