RAK
    Kilkaset słoików z chemikaliami w jednym z budynków w Płocku. Co dalej ze śledztwem?

    Kilkaset słoików z chemikaliami w jednym z budynków w Płocku. Co dalej ze śledztwem?

    2191 odsłon
    Mazowieckie

    Prokuratura w Płocku umorzyła śledztwo dotyczące substancji wybuchowych gromadzonych bez zezwolenia w piwnicy domu jednorodzinnego na peryferiach miasta. Umorzenie nastąpiło z uwagi na to, iż mężczyzna przechowujący te substancje zmarł – przekazała prokuratura.   Zmarły chemik pozostawił po sobie niebezpieczny spadek. Podejrzane substancje w jednym z budynków w Płocku Znajdujące się w piwnicy substancje niewiadomego pochodzenia oraz składu, przechowywane w słoikach – w sumie było ich kilkaset różnej wielkości – zgłosiła 30 marca tego roku dyżurnemu policji w Płocku 72-latka, mieszkająca w budynku jednorodzinnym przy ul. Zielonej w Płocku. Znalezisko potwierdzili przybyli na miejsce funkcjonariusze. Kobieta wyjaśniła, że słoiki z ich zawartością należały do jej męża, z zawodu chemika, który zmarł kilkanaście dni wcześniej. Z informacji na etykietach części słoików wynikało – jak podawała wtedy policja – że mogły to być substancje niebezpieczne, w tym wybuchowe. Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Płocku. Prokurator, Marcin Policiewicz, powiedział w czwartek, że postępowanie to zostało ostatecznie umorzone, przy czym o wydaniu takiej decyzji przesądził fakt, iż mężczyzna przechowujący substancje niebezpieczne wcześniej zmarł. W toku śledztwa – jak zaznaczył prokurator rejonowy – ustalono, że mężczyzna „bez wymaganego zezwolenia przechowywał substancje wybuchowe w postaci kilkudziesięciu kilogramów kwasu pikrynowego, co mogło sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób”. – Postanowienie o umorzeniu jest prawomocne, gdyż nie ma nikogo, komu przysługiwałoby w związku z tą decyzją zażalenie – wyjaśnił Policiewicz. Przyznał jednocześnie, iż w trakcie śledztwa nie ustalono, jak długo oraz w jakim celu mężczyzna gromadził niebezpieczne chemikalia. Prokurator rejonowy w Płocku zaznaczył też, że zabezpieczone w trakcie oględzin w piwnicy domu jednorodzinnego substancje, które były dowodami rzeczowymi w prowadzonym postępowaniu, zostały ostatecznie przekazane policji w celu ich zniszczenia, zgodnie z wcześniejszym postanowieniem sądu. Oględziny piwnicy i innych pomieszczeń domu jednorodzinnego przy Zielonej w Płocku, gdzie 30 marca potwierdzono składowisko substancji chemicznych, trwały cztery dni. Jak informowała wtedy policja, według zgłaszającej znalezisko 72-latki, jej mąż mógł przechowywać te substancje nawet od około 20 lat. Źródło: PAP Fot. Komenda Miejska Policji w Płocku Artykuł Kilkaset słoików z chemikaliami w jednym z budynków w Płocku. Co dalej ze śledztwem? pochodzi z serwisu Dziennik Płocki Wiadomości z Płocka i okolic .


    Źródło: Dziennik Płocki (dziennikplocki.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era