RAK
    Kilkanaście maluchów pilnie szuka domów, a chora Bunia walczy o życie. Stowarzyszenie Pan Kot apeluje

    Kilkanaście maluchów pilnie szuka domów, a chora Bunia walczy o życie. Stowarzyszenie Pan Kot apeluje

    633 odsłon
    Kilkanaście maluchów pilnie szuka domów, a chora Bunia walczy o życie. Stowarzyszenie Pan Kot apeluje

    Kilkanaście około 3-miesięcznych kociąt trafiło pod opiekę Stowarzyszenia Pan Kot. Zwierzaki są zdrowe, zaszczepione i gotowe do adopcji. Niestety Stowarzyszenie znalazło się w podbramkowej sytuacji finansowej - koszty utrzymania i leczenia drastycznie przerosły budżet. W tej chwili do adopcji jest

    Kilkanaście około 3-miesięcznych kociąt trafiło pod opiekę Stowarzyszenia Pan Kot. Zwierzaki są zdrowe, zaszczepione i gotowe do adopcji. Niestety Stowarzyszenie znalazło się w podbramkowej sytuacji finansowej - koszty utrzymania i leczenia drastycznie przerosły budżet.

    W tej chwili do adopcji jest kilkanaście małych kociąt. Wszystkie mają około 3 miesięcy i przeszły już pełną procedurę weterynaryjną. Jak zapewniają opiekunowie, kotki są zdrowe, pełne energii, zaszczepione oraz odrobaczone, co potwierdzają ich książeczki zdrowia.

    Wśród podopiecznych panuje pełen przegląd „kociej mody”: od klasycznych pręgowanych tygrysków, przez eleganckie czarne koty, aż po urocze łaciate piękności. Zróżnicowane są także ich charaktery – od odważnych odkrywców po typowe pieszczochy.

    Rekomendacja - adopcja w „dwupaku”

    Stowarzyszenie gorąco zachęca do adoptowania dwóch kotków jednocześnie. Dwa maluchy rozwijają się zdrowiej, nie nudzą się pod nieobecność opiekunów, a ich wspólne zabawy to doskonała rozrywka dla domowników.

    Kryzys finansowy. „Miasto nam nie pomaga”

    Odchowanie, wykarmienie i zaszczepienie kilkunastu rosnących kotów generuje gigantyczne koszty. Wolontariusze otwarcie przyznają, że nie otrzymują żadnego wsparcia finansowego ze strony miasta. Cała działalność organizacji opiera się wyłącznie na prywatnych darowiznach ludzi o dobrych sercach. Puszki z jedzeniem i worki ze żwirkiem znikają w zastraszającym tempie, a faktury u weterynarzy rosną. W związku z tym uruchomiono główną zbiórkę funduszy.

    Kotka Bunia umiera, brakuje pieniędzy na leczenie

    Podczas gdy zdrowe maluchy czekają na nowe domy, inna podopieczna Stowarzyszenia – kotka Bunia – toczy dramatyczną walkę o przetrwanie. Zwierzę zmaga się z lekoopornym gronkowcem.

    Koszty specjalistycznych leków celowanych oraz dług w lecznicy weterynaryjnej przekroczyły już 3000 zł. Do tej pory udało się zebrać zaledwie 1198 zł. Wolontariusze błagają o ratunek dla tej niezwykle przyjacielskiej i kochającej ludzi kotki. Bez wsparcia finansowego jej leczenie będzie musiało zostać przerwane.

    Jak możesz pomóc?

    Adopcja: Jeśli chcesz podarować dom maluchom, skontaktuj się ze Stowarzyszeniem poprzez wiadomość prywatną na profilu społecznościowym Stowarzyszenia Pan Kot.

    Wsparcie finansowe pod TYM LINKIEM

    Udostępnienia: Każde udostępnienie informacji zwiększa szansę na to, że kocie dzieci opuszczą klatki, a Bunia otrzyma szansę na życie.


    Źródło: Pultusk24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era