
W okolicach Placu Piłsudskiego pojawili się w piątek przedstawiciele PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, a także poseł Antoni Macierewicz. Nie zabrakło także działaczy z ruchu Obywatele RP, którzy przy okazji miesięcznic smoleńskich protestują w okolicach Pomnika Smoleńskiego przeciwko upo
Kaczyński: nie spotkam się w ten weekend z Orbanem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Nerwowa atmosfera przy okazji kolejnej miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński chciał złożyć wieniec przed pomnikiem swojego brata na Placu Piłsudskiego, ale doszło do przepychanek z protestującymi i policjantami. Komenda Stołeczna Policji wydała w tej sprawie komunikat.
W okolicach Placu Piłsudskiego pojawili się w piątek przedstawiciele PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, a także poseł Antoni Macierewicz.
Nie zabrakło także działaczy z ruchu Obywatele RP, którzy przy okazji miesięcznic smoleńskich protestują w okolicach Pomnika Smoleńskiego przeciwko upolitycznianiu katastrofy smoleńskiej.

Miesięcznica katastrofy smoleńskiej
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak
"Kolejna miesięcznica paranoi smoleńskiej z uwagi na siły wyższe przeniosła się przed pomnik Lecha Kaczyńskiego. Organizator tego zgromadzenia (z ramienia @Macierewicz_A) został zatrzymany za użycie przeciwko funkcjonariuszom @Policja_KSP siły fizycznej ( popychanie i kopanie)" - relacjonują na portalu X działacze.
Na nagraniu udostępnionym przez Obywateli RP widać, jak poseł Antoni Macierewicz kłóci się z policjantem zabezpieczającym manifestację. Nagranie jest z nocy z czwartku na piątek, nie podano jednak dokładnej godziny.
"Ty się zachowuj" - krzyczy do funkcjonariusza. "Co pan wyprawia?" - dopytuje policjant. I dodaje: "sam pan atakuje, a później mówi, że policja atakuje".
Macierewicz napiera z kolei na niego i stwierdza, że "ma prawo tu być", na co funkcjonariusz prosi posła, by ten się uspokoił.
"Nie masz prawa, jesteś na zgromadzeniu i robisz awantury" - odpowiada posłowi ktoś z Obywateli RP.
Macierewicz zarzuca w końcu policjantowi, że ten "chroni przestępców", czemu funkcjonariusz zaprzecza. Poseł stwierdza też, że uczestnicy miesięcznicy smoleńskiej mają uniemożliwione wejście, a policjanci "chronią przestępstwo rosyjskie" .
Wcześniej doszło też do przepychanek z udziałem Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS próbował złożyć wieniec przed pomnikiem swojego brata Lecha i wdał się w dyskusję z zabezpieczającymi wydarzenie policjantami. Ostatecznie przedstawiciele PiS złożyli kwiaty kilka metrów przed monumentem. Polityk nazwał policjantów "bojówkami rządzącej partii" i zapowiedział, że po powrocie do władzy zakaże zbliżania się do pomników na Placu Piłsudskiego.

Miesięcznica katastrofy smoleńskiej
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Stanowisko w tej sprawie wydała w piątek Komenda Stołeczna Policji. KSP podkreśliła, że "wszystkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy realizowane są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa" oraz, że "nadrzędnym celem działań policji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w zgromadzeniach i osobom postronnym".
"Policjanci podejmują działania mające zapobiegać eskalacji napięć, naruszeniom porządku publicznego oraz wszystkim zagrożeniom bezpieczeństwa ludzi i mienia. Policja pozostaje formacją apolityczną. Funkcjonariusze realizują swoje ustawowe zadania w sposób bezstronny, kierując się wyłącznie obowiązującymi przepisami prawa oraz oceną sytuacji. Podejmowane decyzje i interwencje nie są uzależnione od poglądów, funkcji, przekonań ani przynależności organizacyjnej osób uczestniczących w tych wydarzeniach" - podkreślono.
"Każde wydawane przez policjantów polecenie służy zapewnieniu bezpieczeństwa oraz ochronie porządku publicznego. W sytuacjach wymagających reakcji funkcjonariusze są zobowiązani do podejmowania działań adekwatnych do rozwoju wydarzeń, z zachowaniem zasad legalności, proporcjonalności i konieczności. Przebieg naszych działań jest utrwalany przy wykorzystaniu kamer nasobnych funkcjonariuszy i monitoringu działającego w tym miejscu" - wskazała policja. Komenda Stołeczna Policji stanowczo podkreśliła też, że rolą policji są "zapewnienie bezpieczeństwa i ochrona porządku publicznego, a nie uczestniczenie w sporach o charakterze politycznym lub światopoglądowym". "Ocenianie działań funkcjonariuszy powinno opierać się na faktach oraz obowiązujących przepisach prawa, z poszanowaniem charakteru służby pełnionej przez policjantów na rzecz bezpieczeństwa wszystkich obywateli. Apelujemy do wszystkich uczestników zgromadzeń o respektowanie obowiązujących przepisów prawa oraz stosowanie się do poleceń wydawanych przez policjantów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo" - podsumowano.
