Policjant z Ciechanowa, będąc po służbie, zatrzymał 50-letniego motorowerzystę, który jechał niebezpiecznie zygzakiem. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu we krwi u kierowcy. Funkcjonariusz uniemożliwił mu dalszą jazdę, eliminując zagrożenie na drodze w miejscowości Rutki-Marszewice.
fot. Pixabay Ponad 2 promile alkoholu miał 50-letni motorowerzysta zatrzymany przez policjanta z Ciechanowa. Funkcjonariusz wracając po służbie do domu zauważył niebezpiecznie jadącego kierowcę i uniemożliwił mu dalszą jazdę.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Rutki-Marszewice. Kierujący Rometem miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy. Mężczyzna poruszał się od lewej do prawej krawędzi jezdni, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusz, mimo, że był już po zakończonej służbie, zareagował i zatrzymał kierowcę. Następnie powiadomił dyżurnego ciechanowskiej komendy, który skierował na miejsce patrol drogówki.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas. Aby to zrobić, zaznacz wybrany fragment, a następnie wciśnij jednocześnie klawisze „Ctrl” i „Enter” .
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Źródło: Radio 7 (Mława/Żuromin)