Interwencja strażaków w Czarnyi miała miejsce w nocy z 16 na 17 lipca, kiedy to zgłoszono pożar hali magazynowej. Służby ratunkowe otrzymały alarm około godziny 1.30, jednak na miejscu okazało się, że sytuacja była mniej dramatyczna niż przypuszczano. Na miejsce zdarzenia w Czarnyi natychmiast skierowano cztery jednostki straży pożarnej, w tym dwie z OSP Czarnia oraz po jednej z OSP Brzozowy Kąt i posterunku PSP w Wydmusach. Po przybyciu na miejsce, strażacy zastali zamkniętą posesję, a nie płonącą halę, jak wskazywało zgłoszenie. Interwencja strażaków w Czarnyi Jak relacjonuje st. kpt. Adrian Stupski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce, po sforsowaniu bramy strażacy odkryli, że ogień nie pochodził z hali, lecz z sterty drewna i śmieci znajdującej się za nią. Pożar został szybko ugaszony, a nikomu nic się nie stało. Druhowie z OSP Brzozowy Kąt podsumowali akcję na swoim profilu społecznościowym, zaznaczając, że na miejscu zastali jedynie ognisko, a nie pożar hali. Sytuacja ta pokazuje, jak ważne jest odpowiednie zgłaszanie zagrożeń, aby służby mogły skutecznie reagować. Warto podkreślić, że takie fałszywe alarmy mogą odciągać uwagę strażaków od rzeczywistych zagrożeń. Sprawdź także inne lokalne informacje. Artykuł Interwencja strażaków w Czarnyi – ognisko zamiast pożaru pochodzi z serwisu Kurier Przasnyski .
Źródło: Kurier Przasnyski