
Jeszcze dwa tygodnie temu mapy IMGW pokazywały dla Warszawy w szczycie upałów około 22-23 stopni średniej temperatury. Najnowsza aktualizacja modelu mówi już o ponad 30 stopniach. To pokazuje, jak szybko w te wakacje zmieniają się prognozy długoterminowe – i dlaczego warto sprawdzać je na bież
Jeszcze dwa tygodnie temu mapy IMGW pokazywały dla Warszawy w szczycie upałów około 22-23 stopni średniej temperatury. Najnowsza aktualizacja modelu mówi już o ponad 30 stopniach. To pokazuje, jak szybko w te wakacje zmieniają się prognozy długoterminowe – i dlaczego warto sprawdzać je na bieżąco.

Termometr na Trakcie Królewskim, który wskazuje 40 stopni. | Obraz poglądowy, generowany przez AI.
Prognoza długoterminowa IMGW-PIB, oparta na modelu ECMWF, od kilku tygodni konsekwentnie wskazuje ten sam okres jako najgorętszy fragment lipca: od 13 do 19 lipca. Zmieniają się natomiast konkretne liczby – z każdą kolejną, codzienną aktualizacją modelu prognozowana temperatura dla Warszawy rośnie. Pierwsze mapy sprzed dwóch tygodni pokazywały dla stolicy około 22-23 stopni średniej maksymalnej. Kolejna aktualizacja podniosła tę wartość do 25-26 stopni, a najnowsza, z ostatnich dni, mówi już o około 30 stopniach średniej temperatury maksymalnej dla Warszawy i całego Mazowsza. To wartość tygodniowa. Jest jeden dzień, który będzie wyraźnie cieplejszy.
Cieplej ma być na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu, gdzie średnie maksima sięgną 30-31 stopni, chłodniej – jak zwykle latem – nad Bałtykiem, gdzie termometry pokażą 23-24 stopnie.
Poza mapą tygodniową IMGW publikuje też wyniki pojedynczych przebiegów modelu dla konkretnych dni, a te potrafią pokazać wartości znacznie wyższe niż tygodniowa średnia. Dla soboty 18 lipca pojedynczy przebieg modelu ECMWF wskazuje możliwość przekroczenia 30 stopni na przeważającym obszarze kraju, a lokalnie, głównie na zachodzie – na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce – nawet 36-38 stopni. Dla Warszawy taki skrajny scenariusz nie jest jednak najbardziej prawdopodobny – stolica leży bliżej centrum kraju, gdzie mapy tygodniowe pokazują wartości bliższe 30-32 stopniom, a nie skrajnym 38.
Warto pamiętać, że prognoza na dwa tygodnie naprzód niesie ze sobą sporą niepweność, która maleje w miarę zbliżania się terminu. Kierunek zmiany – powrót wyraźnego upału w trzecim tygodniu lipca – potwierdzają jednak niezależnie od siebie kilka źródeł: model ECMWF, własny produkt IMGW oraz zagraniczni meteorolodzy śledzący ten sam model.
W ostatniej dekadzie miesiąca, od 20 do 31 lipca, model przewiduje łagodny spadek temperatur względem szczytu z połowy miesiąca. Dla Warszawy i centrum Polski to wciąż wysokie, ale już nie ekstremalne wartości – w okolicach 25-26 stopni średniej maksymalnej, czyli wyraźnie powyżej normy dla tej pory roku, ale bez rekordowych skoków.
Jeśli planujesz coś na tydzień 13-19 lipca, warto już teraz pomyśleć o kilku rzeczach: zaciemnij mieszkanie w ciągu dnia, sprawdź, czy wentylator działa, i zrób zapas wody. Prace fizyczne na zewnątrz lepiej przełożyć na wczesny poranek albo wieczór – w środku dnia, przy temperaturze odczuwalnej bliskiej nawet 35 stopniom, organizm szybciej się przegrzewa, zwłaszcza w mieście, gdzie beton i asfalt dodatkowo podbijają temperaturę.
Śledź kolejne aktualizacje prognozy w miarę zbliżania się terminu – model ECMWF liczy dane od nowa codziennie, a im bliżej konkretnego dnia, tym mniejszy margines błędu. To, co dziś wygląda jak pewny scenariusz na 30 stopni, za kilka dni może zostać skorygowane o kilka stopni w dowolną stronę.

Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Źródło: Warszawa w Pigułce