RAK
    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    1227 odsłon
    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Jeszcze kilka miesięcy temu życie czteroletniej Igi Zielińskiej wyglądało tak, jak życie większości dzieci w jej wieku. Uwielbiała jeździć na rowerze i hulajnodze, wspinać się na place zabaw, budować z klocków LEGO i spędzać czas z rodziną. Była zdrową, pełną energii dziewczynką, która każdego dnia odkrywała świat.

    Życie małej Igi z Radzanowa (powiat płocki) zmieniło się w październiku 2025 roku. Kilka dni niewyjaśnionej gorączki okazało się początkiem dramatycznej walki o zdrowie. Dziś Iga jest po dziewięciu miesiącach intensywnego leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej typu B. Choć najtrudniejszy etap terapii ma już za sobą, przed nią wciąż długa droga do pełnego powrotu do normalnego dzieciństwa.

    Zwykła gorączka i dramatyczna diagnoza

    Do października ubiegłego roku nic nie wskazywało na to, że dziewczynka jest poważnie chora. Rozwijała się prawidłowo, nie wymagała leczenia, a rodzice nie mieli powodów do niepokoju.

    Wszystko zaczęło się od utrzymującej się przez kilka dni gorączki sięgającej 38 stopni. Nie pojawiły się żadne inne objawy, jednak po trzech dniach rodzice postanowili zgłosić się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

    Lekarz zlecił wykonanie morfologii krwi. Wyniki badań okazały się alarmujące. W szpitalu w Płocku podczas szczegółowych badań wykryto komórki blastyczne. Jeszcze tego samego dnia zapadła decyzja o pilnym przewiezieniu dziewczynki do specjalistycznego szpitala w Łodzi. Tam rozpoczęła się szczegółowa diagnostyka. Po wykonaniu biopsji oraz punkcji szpiku lekarze postawili diagnozę, której najbardziej obawiają się wszyscy rodzice. Ostra białaczka limfoblastyczna typu B.

    Dziewięć miesięcy intensywnego leczenia

    Na szczęście Iga trafiła do szpitala w dobrym stanie ogólnym, dzięki czemu lekarze mogli szybko rozpocząć terapię.

    Dziewczynka przeszła dziewięciomiesięczne intensywne leczenie. Jak wspominają jej rodzice, terapia przebiegała bez większych powikłań, jednak największym wyzwaniem okazała się nie sama choroba, lecz rozłąka z najbliższymi. Najbardziej brakowało jej starszej siostry Hani i rodzinnego domu.

    Dziś Iga znajduje się już na etapie leczenia podtrzymującego. To ważny krok naprzód, ale wciąż wymaga regularnych kontroli, leczenia i szczególnej ostrożności.

    Najbardziej tęskni za dziećmi

    Choć choroba odebrała jej wiele miesięcy beztroskiego dzieciństwa, nie zmieniła charakteru dziewczynki. Iga nadal jest niezwykle otwarta, empatyczna i odważna w kontaktach z ludźmi. Uwielbia ruch, jazdę na rowerze i hulajnodze, wspinaczkę oraz budowanie z klocków LEGO. Chętnie słucha muzyki i każdą wolną chwilę spędza z ukochaną siostrą oraz dwoma psami.

    Jest jednak jedno marzenie, które powtarza najczęściej.

    – Kiedy będę miała z kimś kontakt? – pyta rodziców. Po miesiącach leczenia najbardziej brakuje jej zwykłych spotkań z rówieśnikami, wspólnej zabawy i codzienności, która dla większości dzieci jest czymś naturalnym.

    Rodzina robi wszystko, by wróciła do zdrowia

    Iga wychowuje się w kochającej rodzinie. Na każdym kroku wspierają ją mama Kamila, tata Kamil oraz starsza siostra Hania. Bardzo ważną rolę odgrywają również dziadkowie, którzy mieszkają zaledwie sto metrów od domu i każdego dnia pomagają rodzinie przejść przez ten trudny czas.

    Mimo ogromnego wsparcia najbliższych, leczenie choroby nowotworowej wiąże się z dużymi kosztami. Dlatego trwa zbiórka środków, które pomogą sfinansować dalszą terapię i rehabilitację dziewczynki.

    Osoby, które chciałyby wesprzeć Igę, mogą przekazać darowiznę, wykonując przelew z dopiskiem „Iga Zielińska” na konto PKO BP: 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262 lub poprzez stronę Fundacji Krwinka .

    Każda wpłata to realna pomoc dla dziewczynki i jej rodziny oraz szansa na to, by po zakończeniu leczenia mogła wreszcie wrócić do tego, za czym tęskni najbardziej – zwyczajnego dzieciństwa, zabawy z rówieśnikami i życia bez szpitalnych sal.


    Źródło: PetroNews (Płock)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?