RAK
    Do tego teatru nie wejdziesz w butach. W Warszawie trwa niezwykły, bezpłatny festiwal

    Do tego teatru nie wejdziesz w butach. W Warszawie trwa niezwykły, bezpłatny festiwal

    2628 odsłon
    Do tego teatru nie wejdziesz w butach. W Warszawie trwa niezwykły, bezpłatny festiwal

    Tutaj teatr zaczyna się od... zdjęcia butów

    Warszawskie lato pełne jest koncertów, kina plenerowego i festiwali. II Festiwal Kolektywów Artystycznych organizowany przez Teatr Nowe Formy trudno jednak porównać z czymkolwiek innym. Już od progu wiadomo, że nie jest to zwykła scena.

    Teatr mieści się przy ul. Zakroczymskiej 11 , z wejściem od ul. Wójtowskiej. Zanim widzowie przekroczą próg sali, zdejmują buty. Koncerty i spektakle ogląda się w skarpetkach, kapciach lub czystym obuwiu na zmianę. Można usiąść na klasycznym krześle, ale równie dobrze wybrać poduszkę rozłożoną na podłodze.

    Nie ma tu teatralnego zadęcia, eleganckiego dress code'u ani poczucia, że trzeba zachowywać się według sztywnego ceremoniału. Zamiast tego jest herbata, przekąski, rozmowy, kameralna przestrzeń i artyści dosłownie na wyciągnięcie ręki. Atmosfera bardziej przypomina spotkanie w czyimś salonie niż wieczór w monumentalnym teatrze.

    Podczas naszej wizyty nikt się nie spieszył . Jedni rozmawiali przed koncertem, inni zajmowali miejsca na poduszkach. Zamiast charakterystycznego gwaru dużych sal panował spokój i swoboda. To właśnie taki klimat od początku chcieli stworzyć twórcy Teatru Nowe Formy.

    Inspirują się ideą uważności, budowaniem relacji i bliskością między artystami a publicznością. Chcą, by widz nie tylko obejrzał spektakl czy koncert, ale naprawdę go przeżył. Co ciekawe, a odczuliśmy to na własnych stopach, sala teatralna ma akustykę, którą można poczuć całym ciałem. Każdy bas i uderzenie perkusji można było odczuć z podłogi. A na boso robiło to szczególne wrażenie .

    W Warszawie jak w tropikach. Darmowa plaża pod centrum handlowym

    W stolicy panują temperatury iście zwrotnikowe. Brakuje tylko tropikalnych krajobrazów... Ale czy na pewno? Jest takie miejsce w Warszawie, które w okresie letnim zmienia się w Hawaje, Copacabanę czy ...

    Zobacz zdjęcia z pierwszego dnia Festiwalu Kolektywów Muzycznych:

    W tych murach tworzyły legendy polskiej sceny

    Choć Teatr Nowe Formy działa tutaj od stosunkowo niedawna, sama przestrzeń od dawna ma wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie Warszawy .

    Przez lata funkcjonowała tu legendarna Piwnica na Wójtowskiej. Była to kameralna scena, na której występowały największe nazwiska polskiego teatru i estrady. To właśnie tutaj można było oglądać między innymi Gustawa Holoubka, Jeremiego Przyborę, Beatę Tyszkiewicz, Maję Komorowską, Jana Englerta czy Annę Dymną.

    Fundacja Nowe Formy wygrała miejski konkurs „Lokal na kulturę” i tchnęła w tę historyczną przestrzeń nowe życie. Zamiast odtwarzać dawną formułę, postawiła na teatr otwarty na niezależnych twórców, eksperymenty i bliski kontakt z widzem. To właśnie tutaj odbywa się II Festiwal Kolektywów Artystycznych.

    Festiwal Kolektywów Artystycznych w Teatrze Nowe Formy, koncert Reflektor Greta Sulik Reflektor otworzył festiwal. Warszawa stała się bohaterką wieczoru

    Mieliśmy okazję uczestniczyć w koncercie otwierającym festiwal . Na scenie pojawił się warszawski zespół Reflektor , który udowodnił, że o stolicy można opowiadać zupełnie inaczej.

    Ich muzyka balansuje między synthpopem, alternatywą i elektroniką , ale największą siłą są teksty. Nie ma w nich pocztówkowej Warszawy ani wielkich sloganów. Są za to blokowiska, klatki schodowe, przystanki autobusowe, zwykłe spacery i codzienność, którą zna niemal każdy mieszkaniec miasta.

    To właśnie z tych pozornie zwyczajnych obrazów powstają nostalgiczne, poetyckie historie. W kameralnej przestrzeni Teatru Nowe Formy wybrzmiewają szczególnie mocno, bo publiczność znajduje się zaledwie kilka metrów od artystów.

    Tak wygląda Festiwal Kolektywów Muzycznych. Byliśmy na miejscu.

    Jeszcze można zdążyć. Oto program kolejnych dni festiwalu

    Po koncercie otwarcia festiwal dopiero się rozpędza. Organizatorzy przygotowali program, w którym każdy znajdzie coś dla siebie: od spektakli rodzinnych, przez jazz i piosenkę aktorską, aż po alternatywną muzykę i poezję.

    18 lipca odbędą się spektakl familijny „Koza Dereza” oraz recital Agnieszki Chrzanowskiej „Bez udziału gwiazd” .

    23 lipca publiczność usłyszy jazzowy recital Izabeli Soboty „Summertime” .

    24 lipca na scenie wystąpi Joanna Trzepiecińska z recitalem „Jak wybrnąć z gafy” .

    25 lipca zaplanowano koncert CIRROCUMULUS „Projekt Wojaczek 2.0” , podczas którego współczesne brzmienia spotkają się z poezją Rafała Wojaczka.

    26 lipca festiwal zakończy recital Patrycji Ziniewicz „List do Czarnego Anioła” .

    Większość wydarzeń jest bezpłatna. Wystarczy wcześniej zarezerwować wejściówkę na stronie teatru , ponieważ liczba miejsc jest ograniczona.

    Nie tylko festiwal. To miejsce, do którego chce się wrócić

    II Festiwal Kolektywów Artystycznych jest częścią projektu „Cztery etapy rozwoju Teatru Nowe Formy – Inkubator Twórczego Środowiska”, współfinansowanego przez m.st. Warszawę. Wcześniej teatr prowadził otwarty nabór dla niezależnych kolektywów z całej Polski, dając im możliwość zaprezentowania swojej twórczości warszawskiej publiczności.

    Nawet jeśli nie traficie na wszystkie wydarzenia festiwalowe, warto zapamiętać ten adres: Zakroczymska 11 . Bo Teatr Nowe Formy nie próbuje konkurować z największymi scenami w stolicy. Oferuje coś zupełnie innego... miejsce, w którym można zdjąć buty, usiąść na poduszce, napić się herbaty i przez chwilę zwolnić.

    W centrum wyrósł sportowy plac zabaw. Można korzystać za darmo

    To może być jedno z tych miejsc, do których wpada się „na chwilę”, a wychodzi dopiero po kilku godzinach. W samym centrum Warszawy powstała Rodzinna Strefa Sportu, czyli wakacyjna przestrzeń pełna bez...


    Źródło: Warszawa Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era