
Damian Łapacz z Sośninki w gminie Łaskarzew pokonał już połowę trasy ultramaratonu Wisła 1200. Po przejechaniu 600 kilometrów zatrzymał się na krótką przerwę w Wildze, skąd po kilku godzinach odpoczynku ponownie ruszy w kierunku Gdańska. 27-latek bierze udział w jednym z najtrudniejszych ultramarato
Damian Łapacz z Sośninki w gminie Łaskarzew pokonał już połowę trasy ultramaratonu Wisła 1200. Po przejechaniu 600 kilometrów zatrzymał się na krótką przerwę w Wildze, skąd po kilku godzinach odpoczynku ponownie ruszy w kierunku Gdańska.
27-latek bierze udział w jednym z najtrudniejszych ultramaratonów rowerowych w Polsce. Do pokonania ma blisko 1200 kilometrów prowadzących od źródeł Wisły na Baraniej Górze do Gdańska.
Na półmetku czekała na niego rodzina, narzeczona i przyjaciele. Spotkali się w barze „U Zosi” w Wildze, gdzie Damian zatrzymał się na posiłek i krótki odpoczynek. Kilkadziesiąt minut spędzonych z najbliższymi pozwoliło mu nabrać sił przed dalszą drogą. Powrót na trasę zaplanował około godziny 3 nad ranem.
Pierwsze godziny rywalizacji nie należały do najłatwiejszych. Już na początku ultramaratonu Damian złapał gumę, a później podczas postoju skradziono mu okulary. Mimo tych problemów konsekwentnie realizuje swój plan i utrzymuje dobre tempo.
Jak podkreślają uczestnicy, Wisła 1200 to nie tylko rywalizacja z czasem i dystansem. Na trasie nie brakuje wzajemnego wsparcia między kolarzami, którzy motywują się i pomagają sobie w trudniejszych momentach.
Przed Damianem Łapaczem pozostaje jeszcze około 600 kilometrów wymagającej trasy. Jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, w najbliższych dniach powinien dotrzeć do mety w Gdańsku.
Link do śledzenia zawodnika:
https://dotracer.live/events/2026-wisla-1200/participant/167
Instagram:
https://www.instagram.com/damian91731
Źródło: eGarwolin.pl (gazeta Twój Głos)