
Dzięki czujności sąsiada oraz szybkiej reakcji służb udało się zapobiec tragedii. 90-letnia mieszkanka Radomia, która samotnie przebywała w mieszkaniu i nie była w stanie samodzielnie się podnieść, trafiła pod opiekę lekarzy. Do zdarzenia doszło 10 lipca 2026 roku około godziny 3:25 w jednym z blok

Dzięki czujności sąsiada oraz szybkiej reakcji służb udało się zapobiec tragedii. 90-letnia mieszkanka Radomia, która samotnie przebywała w mieszkaniu i nie była w stanie samodzielnie się podnieść, trafiła pod opiekę lekarzy.
Do zdarzenia doszło 10 lipca 2026 roku około godziny 3:25 w jednym z bloków przy ul. Sportowej w Radomiu. Dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który zaalarmował służby, ponieważ z mieszkania jego sąsiadki dochodziło nieustanne wołanie o pomoc.
Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze Referatu A-P Straży Miejskiej. Po przybyciu pod wskazany adres skontaktowali się ze zgłaszającym, a następnie sprawdzili sytuację przed drzwiami mieszkania. Jak relacjonują strażnicy, przez drzwi było słychać ciche wołanie o pomoc dochodzące z wnętrza lokalu.
Mieszkanie było jednak zamknięte, a funkcjonariusze nie mieli możliwości wejścia do środka. Ze względu na realne zagrożenie zdrowia i życia kobiety na miejsce wezwano dodatkowo straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
Podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania. Strażacy otworzyli awaryjnie drzwi i weszli do środka. Wewnątrz zastali około 90-letnią kobietę leżącą na podłodze. Seniorka była przytomna, jednak nie była w stanie samodzielnie wstać.
Po udzieleniu niezbędnej pomocy oraz ustaleniu danych kobieta została przetransportowana do szpitala przy ul. Tochtermana w Radomiu. Mieszkanie zostało następnie przekazane przybyłej na miejsce córce seniorki.
Straż Miejska podkreśla, że w takich sytuacjach szybka reakcja osób znajdujących się w pobliżu może mieć kluczowe znaczenie.
– Dzięki czujności sąsiada, który nie zignorował wołania o pomoc, oraz sprawnemu działaniu wszystkich służb udało się dotrzeć do kobiety na czas
wskazują funkcjonariusze.
Źródło: Twój Radom