Nie wszystko podczas tego popołudnia potoczyło się zgodnie z planem. Zamiast pikniku wśród pachnących pól lawendy, uczestniczki musiały schronić się przed ulewnym deszczem i burzą na zadaszonej werandzie. Paradoksalnie właśnie dzięki temu było jeszcze więcej czasu na rozmowy, śmiech i wzajemne poznawanie się.
W piątek, 11 lipca, w Lawendowej Sielance w Wiciejewie odbyło się wyjątkowe spotkanie kobiet zorganizowane przez Joannę Białaszek i Iwonę Sugajską, autorki projektu „Kiedy zmieniasz kadr”.
Pomysł wydarzenia od początku wykraczał poza zwykłe warsztaty czy sesję zdjęciową. Organizatorki chciały stworzyć przestrzeń, w której kobiety choć na kilka godzin odłożą codzienne obowiązki i skupią się na sobie.
Hasłem spotkania było „Lato zaczyna się w Tobie”, a jego motywem przewodnim stała się zmiana perspektywy. Bo, jak podkreślają autorki projektu, czasem wystarczy spojrzeć na siebie z innego punktu widzenia, by dostrzec własną siłę, piękno i możliwości.
Do Lawendowej Sielanki przyjechało kilkanaście kobiet. Wśród pachnących lawendą pól miały wspólnie spędzić popołudnie, porozmawiać, stworzyć własne bransoletki z naturalnych kamieni oraz wziąć udział w sesji fotograficznej. Pogoda postanowiła jednak napisać własny scenariusz.
Kiedy nad okolicą przeszła gwałtowna ulewa, a chwilę później burza, uczestniczki przeniosły się z lawendowego pola na klimatyczną, zadaszoną werandę. Zamiast narzekać na pogodę, wykorzystały ten czas na poznanie siebie i stworzenie klimatycznych pamiątek.
Przy wspólnym stole powstawały wyjątkowe bransoletki z kamieni naturalnych i półszlachetnych. Każda z kobiet samodzielnie wybierała kamienie, kierując się ich symboliką lub własną intuicją. Dla jednych oznaczały spokój, dla innych odwagę, siłę, harmonię czy nową energię. Powstały nie tylko piękne ozdoby, ale przede wszystkim osobiste pamiątki przypominające o tym, co w danym momencie życia jest najważniejsze.
Nie zabrakło także długich rozmów. O codzienności, marzeniach, zmianach, planach i wyzwaniach. W kameralnej atmosferze łatwo było zapomnieć o pośpiechu i obowiązkach. Organizatorki zadbały również o pyszny poczęstunek, dzięki czemu spotkanie miało niemal domowy charakter.
Kiedy po burzy ponownie wyszło słońce, uczestniczki mogły wrócić na lawendowe pole. Wtedy przyszedł czas na sesje fotograficzne, będące jednym z najważniejszych elementów projektu „Kiedy zmieniasz kadr”. Zdjęcia miały nie tylko zatrzymać wspomnienia z tego dnia, ale także pokazać kobietom ich naturalność, autentyczność i piękno.
Na zakończenie każda z uczestniczek samodzielnie zebrała bukiet pachnącej lawendy, który zabrała ze sobą do domu. Stał się on symbolicznym zwieńczeniem dnia pełnego inspiracji i kobiecej energii.
Najlepszym podsumowaniem wydarzenia okazały się słowa samych uczestniczek.
– To było cudowne popołudnie, pozytywne i pełne kobiecej energii – mówiły po zakończeniu spotkania. Projekt „Kiedy zmieniasz kadr” pokazuje, że czasem nie potrzeba wielkich wydarzeń, ani spektakularnych zmian. Wystarczy kilka godzin spędzonych w dobrym towarzystwie, szczera rozmowa, chwila refleksji i odrobina odwagi, by spojrzeć na siebie z zupełnie nowej perspektywy. Warto też wspomnieć o cudownej pani Magdzie, właścicielce Lawendowej Sielanki, która stworzyła miejsce klimatyczne, pełne uroku i atmosfery spokoju.
Choć lipcowa pogoda pokrzyżowała plany organizatorek, nie odebrała wydarzeniu jego najważniejszego celu. Wręcz przeciwnie – pokazała, że najcenniejsze spotkania tworzą nie idealne warunki, ale ludzie. A tych, którzy 11 lipca pojawili się w Lawendowej Sielance, połączyła otwartość, wzajemne wsparcie i przekonanie, że czas poświęcony sobie nigdy nie jest czasem straconym.
Źródło: PetroNews (Płock)