
Mrówki należą do najbardziej pracowitych mieszkańców lasów, parków i łąk. Większości z nas kojarzą się przede wszystkim z budową mrowisk, transportowaniem pokarmu i nieustanną krzątaniną. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że niektóre gatunki mrówek prowadzą życie przypominające działalność dobrze zorganizowanych gospodarzy. Ich „podopiecznymi” są mszyce – niewielkie owady żywiące się sokami roślin.
Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec tę niezwykłą zależność. Wystarczy jednak przyjrzeć się młodym pędom drzew, krzewów lub roślin zielnych. Bardzo często tam, gdzie występują mszyce, można zauważyć również mrówki przemieszczające się pomiędzy nimi. Relacja pomiędzy tymi owadami opiera się na obopólnych korzyściach. Mszyce pobierają soki z roślin, a przy okazji wydzielają słodką substancję zwaną spadzią. Dla mrówek jest ona niezwykle cennym źródłem energii. Zawarte w niej cukry stanowią ważny składnik pokarmu dla całej kolonii. Aby pozyskać spadź, mrówki delikatnie dotykają mszyce czułkami. W odpowiedzi owady wydzielają niewielką kroplę słodkiej cieczy, którą mrówka natychmiast zbiera. Taki pokarm trafia później do mrowiska, gdzie służy do wykarmienia innych członków kolonii.
Na tym jednak współpraca się nie kończy. Mrówki bardzo aktywnie chronią mszyce przed zagrożeniami. Gdy w pobliżu pojawi się biedronka lub larwa złotooka - naturalni wrogowie mszyc - mrówki potrafią skutecznie przepędzić intruza. Dla kolonii mszyc oznacza to większe bezpieczeństwo, a dla mrówek utrzymanie stałego źródła pożywienia. Co więcej, gdy roślina zaczyna słabnąć lub kończy się dostęp do świeżych soków, mrówki potrafią przenosić mszyce na nowe pędy lub nawet na inne rośliny. Dzięki temu ich „podopieczni” mogą nadal się rozwijać, a mrówki zachowują dostęp do spadzi.
Jeszcze bardziej zaskakujące są zachowania obserwowane jesienią. Niektóre gatunki mrówek zabierają jaja mszyc do wnętrza mrowiska, gdzie pozostają one bezpieczne przez całą zimę. Wiosną, gdy rośliny rozpoczynają wegetację, mrówki wynoszą młode mszyce na świeże pędy, gdzie mogą rozpocząć żerowanie. W ten sposób współpraca trwa przez kolejne sezony.
Choć może się wydawać, że podobne zależności występują wyłącznie w świecie dużych zwierząt, przyroda pokazuje, że również najmniejsze organizmy potrafią tworzyć skomplikowane relacje. Mrówki i mszyce są jednym z najlepiej znanych przykładów współpracy międzygatunkowej w świecie owadów. Co ciekawe, takie zależności można obserwować nie tylko w lesie. Występują również na łąkach, w parkach, sadach czy przydomowych ogrodach. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć bliżej gałązce lub łodydze rośliny, by odkryć mały świat, w którym każdy organizm pełni określoną rolę.
Katarzyna Dudek
Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie
Źródło: Pultusk24.pl