
Spis treści
Orzeł na Mokotowie
Kolumna powstała najprawdopodobniej pod koniec XIX wieku . Stanęła w miejscu zbiorowej mogiły ofiar epidemii cholery , która nawiedzała Warszawę, między innymi w 1892 roku . W tamtym czasie takie cmentarze zakładano z dala od zwartej zabudowy, a okolice dzisiejszego Mokotowa miały zupełnie inny charakter – były terenami podmiejskimi, poprzecinanymi polami i dawnymi traktami.
Warto pamiętać, że Bukowińska jest częścią starego traktu prowadzącego w stronę Czerska – dawnego ważnego ośrodka Mazowsza. Dzisiejsza ulica, otoczona blokami i apartamentowcami, zachowała więc ślad znacznie starszej historii. To oczywiście jedna z wielu takich historii w Warszawie. Podobne miejsce znajduje się na Bródnie , gdzie mieścił się cmentarz zmarłych po epidemii dżumy.
Warszawa prawie wyginęła na dżumę. Gdzie znajduje się cmentarz ofiar?
Warszawa prawie kiedyś wyginęła. To hasło nie jest znowu, aż tak bardzo szokujące, bo okazji do tego mieliśmy naprawdę wiele, ale jeżeli już pomyśleć, że było to bliskie przez epidemię dżumy - może wz...
Krzyż na pamiątkę ofiar zarazy
Pierwotnie na szczycie kolumny znajdował się żelazny krzyż . Był to prosty znak pamięci o zmarłych, których pochłonęła zaraza. Nie był pomnikiem wielkiej polityki ani symbolem władzy – miał przypominać o zwykłych mieszkańcach Warszawy, których życie zakończyła epidemia.
W 1911 roku szczątki ofiar przeniesiono na cmentarz służewiecki . Dawne miejsce pochówku stopniowo straciło swoje znaczenie, ale sama kolumna pozostała jako ostatni materialny ślad po tamtym wydarzeniu.
Lata zapomnienia i powojenne zmiany
Po II wojnie światowej obiekt popadł w zapomnienie. Pozbawiona krzyża kolumna stała samotnie, bez wyraźnego oznaczenia i bez tablicy pamiątkowej. Przez lata była niemym reliktem dawnego krajobrazu – świadectwem miejsca, którego historia zaczęła zacierać się w pamięci mieszkańców. Trzeba pamiętać, że jeszcze w latach 90. obszar ten był dosłownie polem pełnym zarośli.
W latach 70. XX wieku przeprowadzono renowację, jednak wykonano ją dość niedbale. Dopiero w latach 90. obiekt ponownie odnowiono i zaczęto traktować jako element lokalnego dziedzictwa.
Warszawski basen-widmo. Tak dziś wygląda dawny „Nurt” nad Wisłą
Realia PRL-u to cała gama inicjatyw tworzonych przy zakładach pracy, od domów wczasowych po miejsca rekreacji, takie jak basen Związku Zawodowego Pracowników Prasy, Radia i Telewizji. Tak, kiedyś w Wa...
Skąd wziął się orzeł?
Jedną z największych zagadek pozostaje moment, w którym na kolumnie pojawił się orzeł . Istnieją różne wersje tej historii i trudno dziś jednoznacznie wskazać dokładną datę ani okoliczności jego ustawienia.
Wiadomo natomiast, że znajdujący się na szczycie wizerunek ma formę nawiązującą do typu francuskiego . Z czasem właśnie ten charakterystyczny element stał się najbardziej rozpoznawalną częścią pomnika.
Od zapomnianej mogiły do Rezydencji Pod Orłem
Paradoks historii tego miejsca polega na tym, że dawny znak pamięci o ofiarach epidemii stał się także punktem odniesienia dla współczesnej inwestycji. W sąsiedztwie powstał apartamentowiec Rezydencja Pod Orłem , którego nazwa nawiązuje właśnie do zwieńczenia kolumny.
Inwestor przyczynił się również do obecnego wyglądu obiektu – podczas budowy i zagospodarowania terenu kolumna została odnowiona i wyeksponowana.
Źródło: Warszawa Nasze Miasto