
Stary ceglany budynek przy skrzyżowaniu Surowieckiego i Romera od lat straszy zabetonowanymi oknami i stopniowo popada w coraz większą ruinę. To jeden z dwóch ursynowskich "Czerwoniaków", z którymi wiążą się ciekawe historie.
Opuszczony budynek mieści się przy ul. Romera 8a , dawniej Pięciolinii 9. Spośród okolicznych bloków wyróżnia go elewacja z czerwonej cegły. To jedna z najstarszych budowli współczesnego Ursynowa. Stał tu, zanim powstały pierwsze gierkowskie osiedla.
Zgodnie z informacjami z najstarszego dostępnego zdjęcia lotniczego tych okolic, budynek istniał już w roku 1945 wraz z sąsiednim "Czerwoniakiem" przy ul. Barwnej , po drugiej stronie ul. Romera.
Mieszkańcy okolicznych bloków nie są zgodni co do przeszłości tego miejsca. Brak informacji uzupełniany jest domysłami.
W rozmowach ze starszymi mieszkańcami Ursynowa Północnego przewija się wątek komisariatu milicji oraz sklepu. W rzeczywistości, „Czerwoniak” z Romera 8a (dawniej ul. Pięciolinii 9) nie ma tak barwnej historii. Komisariat mieścił się przez parę miesięcy z bloku obok - przy Pięciolinii 7. Co potwierdził nam pierwszy komendant MO na Ursynowie i co opisujemy w innym artykule.
Wszystkie te miejskie legendy dotyczą drugiego czerwoniaka – budynku zlokalizowanego po drugiej stronie ulicy Romera - przy Barwnej 8. Został on kilka lat temu wyremontowany i pokryty jasną elewacją, dlatego nazwa "Czerwoniak" w jego przypadku może być myląca. Na parterze w środku od lat działa biblioteka wraz z "Muzeum Ursynowa". W ubiegłym roku na północnej elewacji wymalowano mural z podobizną Krzysztofa Krawczyka , który mieszkał całkiem niedaleko.
Budynek przy Barwnej 8 to najstarsza kamienica w naszej dzielnicy . Został wybudowany dla rodziny Stanisława Żubera , dżokeja związanego z Torem Wyścigów Konnych. To dlatego nosi też miano "Domu Żubera" lub "Domu dżokeja".
Przed 1928 roku Żuber wykupił działkę we wsi Imielin i zlecił wybudowanie czterokondygnacyjnego domu. Budowa zakończyła się w 1932 roku. W latach 70. XX wieku, gdy wzniesiono osiedle Ursynów-Natolin, w tym budynku umieszczono pierwszy na Ursynowie sklep spożywczy.
A jaka była prawdziwa historia "Czerwoniaka" przy Pięciolinii - czyli ceglastego domu z zamurowanymi oknami naprzeciwko?
Po jakimś czasie kamienica podupadła i w końcu zamurowano okna i drzwi, aby nikomu nie zawaliła się na głowę. Od lat czeka na dalszy rozwój sytuacji. I jeszcze chyba poczeka, bo to nie działka pod Pałacem Kultury, którą sprytny mecenas raz-dwa by odzyskał i sprzedał. Przyglądajcie się więc póki czas: oto kawałek naszej historii murowanej czerwoną cegłą.
Postępowania związane z ustaleniem praw własności do budynku wciąż się toczą i nie zanosi się na to, by szybko miały się zakończyć. Zaniedbany budynek, za którego otoczenie odpowiedzialny jest obecnie urząd dzielnicy, niszczeje, ale kto wie... może trafi kiedyś w ręce, które przywrócą mu dawną świetność?
::news{"type":"see-also","item":"15779"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Halo Ursynow