
The fundraising goal for 15-year-old Antoni has been successfully achieved. Despite reaching this milestone, Antoni's medical treatment is still continuing.
To historia, która poruszyła wiele osób. Wszystko zaczęło się od złamania kości podudzia. Podczas wizyty u specjalisty lekarz zauważył jednak zmianę, która wzbudziła jego niepokój. Konieczne były kolejne, pilne badania.
Antoni trafił do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie wykonano biopsję. Oczekiwanie na wyniki było niezwykle trudnym czasem dla całej rodziny. Diagnoza przyszła szybko i okazała się druzgocąca - kostniakomięsak (osteosarcoma) kości piszczelowej.
Obecnie 15-latek jest w trakcie leczenia. Dwa tygodnie temu przyjął pierwszą chemioterapię. Każdy dzień to kolejne badania, pobyty w szpitalu i walka o powrót do zdrowia.
Przed chorobą Antoni był bramkarzem w lokalnym klubie piłkarskim. Piłka nożna była jego największą pasją, a wolny czas poświęcał również informatyce i programowaniu. Dziś zamiast treningów i meczów porusza się o kulach, a jego codzienność wypełniają leczenie i rehabilitacja.
Chłopiec jest wychowywany przez samotną mamę, która od początku apelowała o wsparcie w pokryciu kosztów leczenia, leków, radioterapii oraz przyszłej rehabilitacji.
Mieszkańcy Pułtuska i darczyńcy z całej Polski odpowiedzieli na ten apel. Internetową zbiórkę wsparły już 327 osoby, a udało się zgromadzić 37 152,45 zł, co oznacza 100 procent założonego celu.
Zbiórka na leczenie Antoniego była szeroko udostępniana w mediach społecznościowych, również na profilu Pułtusk News. Dzięki zaangażowaniu setek osób oraz ogromnej solidarności darczyńców udało się osiągnąć wyznaczony cel finansowy.
Osiągnięcie celu zbiórki nie oznacza jednak końca walki. Przed Antonim wciąż kolejne etapy leczenia i rehabilitacji.
Poniżej link do zbiórki.
https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/antoni-zwierzynski/
Opr. na podstawie pomagam.cancerfighters.pl
Źródło: Pułtusk.news