<p>Były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Ś. i jej były prezes Cezary J. usłyszeli zarzuty. Jak poinformował w środę rano szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Jaromir Rybczak, zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadnił postawienie obu podejrzanym zarzutów popełnienia wspólnie i w porozumieniu przestępstwa nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków wynikających z pełnionych przez nich funkcji w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej poprzez realizację i sfinansowanie kampanii medialnej "Sprawiedliwe Sądy".</p>
<h2>Szkoda nie mniejsza niż 8,4 mln zł</h2>
<p>Podkreślił, że kampania ta "w swej treści i przeznaczeniu" była sprzeczna z celami statutowymi Fundacji. Działania te wyrządziły Fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł.</p>
<p>–<em> Jednocześnie, wbrew przepisom ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych, przekazano na rzecz partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska wartości niepieniężne wycenione na tę kwotę w postaci usług marketingu politycznego adresowanych do przestrzeni publicznej w ramach wskazanej kampanii</em> – podkreślił prok. Rybczak.</p>
<p>Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.</p>
<p>Po przesłuchaniu podejrzanych prokurator zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów.</p>
<p>Przestępstwo zarzucane podejrzanym zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.</p>
<h2>Akcja CBA</h2>
<p>Maciej Ś. i Cezary J. zostali zatrzymani we wtorek rano. Jeden w woj. warmińsko-mazurskim, drugi w Warszawie. Zatrzymało ich CBA na polecenie prowadzącej śledztwo Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Następnie obaj zostali przewiezieni do rzeszowskiej prokuratury regionalnej, gdzie zostały im przedstawione zarzuty.</p>
<p>Funkcjonariusze CBA przeszukali też miejsca zamieszkania współpracowników byłej premier rządu PiS Beaty Szydło – Anny Plakwicz i Piotra Matczuka, którzy odpowiadali za kampanię wizerunkową tej partii.</p>
<p>Sprawa ma związek ze śledztwem wszczętym w drugiej połowie czerwca 2024 r. przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, dotyczącym podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 r. Postępowanie koncentruje się na mechanizmie sfinansowania kampanii "Sprawiedliwe Sądy", co według prokuratury mogło wyrządzić fundacji utworzonej przez 17 spółek Skarbu Państwa szkodę majątkową szacowaną na co najmniej 8,4 mln zł.</p>
<p>Śledztwo zostało następnie przejęte przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, która bada także inne wątki działalności fundacji, w tym zakup i sprzedaż jachtu I Love Poland za 900 tys. euro w 2018 r.</p>
<p>Do rzeszowskiego śledztwa dołączono też materiały z wcześniejszego postępowania prowadzonego w Warszawie. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez ówczesną prezes Rady Ministrów poprzez zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej realizacji programu "Sprawiedliwość", w ramach którego realizowany był projekt "Sądy", dotyczący zmian w wymiarze sprawiedliwości.</p>
<p>Sprawa została ujęta w tzw. raporcie Bodnara – dokumencie Prokuratury Krajowej analizującym postępowania z lat 2016-2023, które budziły szczególne zainteresowanie opinii publicznej.</p>
<h2>Co to jest Polska Fundacja Narodowa?</h2>
<p>Polska Fundacja Narodowa została utworzona w 2016 r. na mocy przepisów ustawy przyjętej za rządów premier Beaty Szydło. Zgodnie z zapisami statutowymi jej głównym celem miało być promowanie wizerunku Rzeczypospolitej Polskiej za granicą, ochrona jej dobrego imienia oraz wspieranie polskiej gospodarki.</p>
<p>Fundację założyło 17 państwowych podmiotów gospodarczych: Enea, Energa, PGE, Grupa Azoty, Lotos, Tauron, Orlen, PGNiG, PZU, PKO BP, GPW, KGHM, Totalizator Sportowy, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polskie Koleje Państwowe, Polski Holding Nieruchomości oraz Polska Grupa Zbrojeniowa.</p>
<p>Finansujące ją spółki Skarbu Państwa zobowiązały się do wnoszenia corocznych wkładów finansowych przez okres 10 lat. Łączna kwota zadeklarowanego wsparcia miała wynieść 45,5 mln zł.</p>
<p>Organizowana przez PFN w 2017 roku kampania "Sprawiedliwe Sądy" wywołała liczne kontrowersje publiczne i protesty ówczesnej opozycji, która zarzucała fundacji finansowanie propagandy partyjnej z pieniędzy publicznych. Akcja obejmowała dystrybucję billboardów w polskich miastach z hasłami uderzającymi w sędziów (m.in. określającymi ich jako "nadzwyczajna kasta") oraz uruchomienie specjalnych stron internetowych prezentujących rządowe założenia reformy wymiaru sprawiedliwości.</p>
<p>Działalność finansowa PFN była przedmiotem zainteresowania Najwyższej Izby Kontroli. Kontrolerzy NIK wielokrotnie wytykali brak nadzoru właścicielskiego spółek założycielskich nad wydatkami fundacji. Władze PFN konsekwentnie odmawiały poddania się weryfikacji przez NIK, argumentując, że fundacja nie dysponuje środkami publicznymi. W odpowiedzi Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa utrudniania kontroli państwowej. </p>
<p> </p>