
We wrześniu minie 4 lata od momentu, gdy do wójta gminy Sokołów Podlaski wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Budowa obwodnicy Sokołowa Podlaskiego”. Wójt decyzji wydać nie może, bo wciąż brakuje niezbędnych dokumentów. I choć szerokie grono pol
Dlaczego obwodnica jest potrzebna – tego Sokołowianom przypominać nie trzeba. W środku naszego miasta krzyżują się dwie ruchliwe drogi krajowe. Jak wynika z badań ruchu, przeprowadzonych w 2025 r. przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, codziennie przez miasto przebija się około 1100 tirów i ponad 15 tysięcy innych pojazdów.
Budowa nowej trasy okalającej Sokołów Podlaski została wpisana do wprowadzonego jeszcze przez rząd Prawa i Sprawiedliwości programu „100 obwodnic na lata 2020-2030”. Początkowo wszystko szło zgodnie z założeniami: w 2020 r. rozpoczęło się opracowywanie dokumentacji technicznej, w 2022 r. został opracowany projekt. Ale od tego momentu wszystko utknęło. Plany, że w 2023 roku zostanie wyłoniony wykonawca, a prace związane z inwestycją zakończą się w roku 2028 poszły między bajki.
Firma Lafrentz opracowała projekt sokołowskiej obwodnicy. Przygotowała łącznie 8 wariantów przebiegu trasy, z których GDDKiA wybrała ten oznaczony jako 3K (biegnący najdalej od miasta Sokołów Podlaski, po jego południowo-zachodniej stronie). 23-kilometrowa obwodnica Sokołowa Podlaskiego - wyznaczająca nowy przebieg dróg krajowych nr 62 i 62 - ma biec przez tereny gmin: Sabnie, Sokołów Podlaski, Bielany, Repki oraz przez miasto Sokołów Podlaski i być drogą klasy GP (główna ruchu przyspieszonego).
Gdy projekt był gotowy, GDDKiA 22 września 2022 r. skierowała wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji do wójta gminy Sokołów Podlaski (bo na terenie tego samorządu przebiega najdłuższy odcinek planowanej obwodnicy). Przez wiele miesięcy w sprawie obwodnicy niewiele się później działo. Dlaczego? Wójt gminy Sokołów Janusz Kur wyjaśniał na naszych łamach, że złożona przez GDDKiA dokumentacja zawierała braki i 25 listopada 2022 r. gminni urzędnicy wysłali do wnioskodawcy pismo o uzupełnienie. Na odpowiedź czekali miesiącami. Zrobił się koniec 2023 r. Zmieniła się władza centralna.
W maju 2024 r. wójt gminy Sokołów Podlaski nakazał przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. GDDKiA dokument złożyła w maju 2025 r.
Jesienią 2024 r. sokołowskich samorządowców i mieszkańców niemiło zaskoczyła decyzja GDDKiA o planowanym przesunięciu terminu budowy obwodnicy Sokołowa Podlaskiego o 7 lat. Kierowcy mieliby nią pojechać dopiero w 2035 r. Sokołowska inwestycja trafiła na sam koniec w kolejce 100 obwodnic. Dodajmy, że sprawa wyszła na jaw, gdy jako redakcja zapytaliśmy o to, co dzieje się w sprawie planowanego zadania. Oficjalnie nikt tego wcześniej ani lokalnym parlamentarzystom, ani władzom miasta i powiatu nie przedstawił.
- Przy sprawnym przebiegu wydania decyzji środowiskowej, brakiem odwołań planowany termin uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji to IV kwartał 2025 r. - taką informację przekazała nam we wrześniu 2024 r. rzecznik prasowa warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska.
Co dzieje się obecnie w sprawie decyzji środowiskowej? Kilkanaście dni temu zwróciłam się do gminy Sokołów Podlaski o informacje w tej sprawie. Szczegółową odpowiedź przygotował nam prowadzący sprawę w UG Sokołów Podlaski inspektor Leszek Młynik, a przesłała zastępca wójta Ewa Waszkiewicz.
- Na obecnym etapie postępowanie pozostaje w toku. Do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach niezbędne jest zakończenie procedury z udziałem organów właściwych do zajęcia stanowiska w sprawie, w szczególności Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie – czytamy w piśmie. - GDDKiA w Warszawie w maju 2025 r. przekazała „Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko”. Raport został przesłany do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sokołowie Podlaskim celem zajęcia stanowiska w sprawie. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny zawiadomieniem z 6 czerwca 2025 r. poinformował o przedłużeniu terminu rozpatrzenia sprawy do dwóch miesięcy. Następnie 8 lipca 2025 r. wydał opinię pozytywnie opiniującą realizację przedsięwzięcia.
W informacji z gminy Sokołów Podlaski uwagę zwracają długotrwałe procedury z drugą z instytucji - Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Warszawie.
- RDOŚ pismem z 23 września 2025 r. poinformował o przedłużeniu terminu rozpatrzenia sprawy do 30 grudnia 2025 r. Następnie, wezwaniem z 15 grudnia 2025 r., wezwał do uzupełnienia „Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko” w terminie 30 dni od dnia otrzymania wezwania, jednocześnie przedłużając termin rozpatrzenia sprawy do dnia 15 marca 2026 r. Po otrzymaniu wezwania GDDKiA Oddział w Warszawie zwróciła się o przedłużenie terminu na uzupełnienie Raportu. RDOŚ w Warszawie wyraził zgodę na przedłużenie terminu, jednocześnie przedłużając termin rozpatrzenia sprawy do 30 czerwca 2026 r. Uzupełnienie Raportu przekazane przez GDDKiA Oddział w Warszawie 24 lutego 2026 r. zostało przekazane do RRDOŚ w Warszawie. 9 czerwca 2026 r. RDOŚ ponownie wezwał do uzupełnienia Raportu, tym razem w zakresie ochrony przed hałasem, jednocześnie przedłużając termin rozpatrzenia sprawy do 30 września 2026 r. GDDKiA w odpowiedzi na powyższe wezwanie, zwróciła się o szczegółowe i jednoznaczne doprecyzowanie żądań wskazanych w wezwaniu. Pismo w tej sprawie zostało przekazane do RDOŚ – wyjaśniają gminni urzędnicy.
- Obecnie dalsze procedowanie sprawy uzależnione jest od zajęcia stanowiska przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Po jego otrzymaniu możliwe będzie kontynuowanie postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie - zaznaczyła w piśmie do naszej redakcji zastępca wójta Ewa Waszkiewicz.
O potrzebie pilnej budowy obwodnicy w GDDKiA przypominają władze samorządowe – powiatu sokołowskiego i gminy Sokołów Podlaski. Regularnie w tej sprawie do drzwi warszawskich decydentów puka też burmistrz Iwona Kublik.
Wsparcie dla jak najszybszej budowy obwodnicy Sokołowa Podlaskiego deklarują przedstawiciele wszystkich chyba opcji politycznych. Poseł Maria Koc i senator Waldemar Kraska z PiS, który program budowy 100 obwodnic wymyślił, jako opozycja wezwali obecnie rządzących do przyspieszenia inwestycji. Przychylność i przyspieszenie deklarowali też przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (dziś KO) podczas kampanii samorządowej przed wyborami w 2024 r.
Wsparcie dla inwestycji deklaruje marszałek senior Marek Sawicki z PSL – ta partia dzierży stery w Ministerstwie Infrastruktury, któremu podlega GDDKiA. O sprawie mówił publicznie, podczas kwietniowej wizyty wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w naszym mieście.
- To dla Sokołowa to niezwykle ważna sprawa. Od kilku lat trwa dokumentacja pomiędzy gminą Sokołów Podlaski, a Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Próbuję interweniować, przyspieszać, ale - powiem szczerze - jest jakiś dziwny opór materii – przyznał Marek Sawicki. - Ta obwodnica Sokołowa jest nam potrzebna. Siedlce komunikacyjnie zaraz będą mieć dobre rozwiązania, Węgrów ma obwodnicę, Ostrów ma obwodnicę, a my jako Sokołów zostajemy z tyłu. Będę prosił o wsparcie i pomoc u ministra Dariusza Klimczaka, żebyśmy razem z ministrą środowiska te sprawy popchnęli - zadeklarował.
To „popchnięcie” z pewnością się przyda, patrząc na opisane wyżej terminy.
Do sprawy obwodnicy będziemy wracać.