RAK
    Brutalna napaść. Nastolatek miał zostać zaatakowany za rozmowę po ukraińsku

    Brutalna napaść. Nastolatek miał zostać zaatakowany za rozmowę po ukraińsku

    1999 odsłon
    Brutalna napaść. Nastolatek miał zostać zaatakowany za rozmowę po ukraińsku

    Prokuratura Rejonowa w Płocku prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia, do którego miało dojść pod koniec czerwca w autobusie komunikacji miejskiej. Według relacji 15-letniego obywatela Ukrainy oraz jego koleżanki, zostali oni zaatakowani przez dorosłego pasażera po tym, jak rozmawiali między sobą w języku ukraińskim.

    Policjanci podczas interwencji. Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro. Do incydentu miało dojść 27 czerwca w autobusie linii nr 3. Jak relacjonują nastolatkowie, ich rozmowa w języku ukraińskim miała wywołać reakcję jednego z pasażerów. Według ich wersji wydarzeń mężczyzna zwrócił się do nich słowami, że „w Polsce mówi się po polsku”, po czym sytuacja miała przerodzić się w agresję słowną i fizyczną. 15-latek twierdzi, że został uderzony otwartą dłonią w twarz. Z jego relacji wynika również, że po zatrzymaniu autobusu na przystanku Stanisławówka agresywny mężczyzna miał wypchnąć jego i towarzyszącą mu dziewczynę z pojazdu. Nastolatka przekazała, że mężczyzna używał wobec nich wulgaryzmów i zachowywał się agresywnie. Rodzina chłopca przyznaje, że po tym zdarzeniu nastolatek boi się korzystać z komunikacji miejskiej i rozmawiać w swoim ojczystym języku. Matka 15-latka podkreśla, że od tamtej pory obawia się o bezpieczeństwo syna, a każda chwila, gdy nie odbiera telefonu, wywołuje u niej niepokój. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Płocku. Jak poinformował prokurator Marcin Policiewicz, wszczęto śledztwo dotyczące stosowania przemocy wobec małoletniego obywatela Ukrainy z powodu jego przynależności narodowej. Postępowanie obejmuje również zachowanie wobec towarzyszącej mu małoletniej obywatelki Ukrainy. Śledczy wykonali już pierwsze czynności procesowe, w tym przesłuchanie przedstawiciela ustawowego pokrzywdzonego. Trwają działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy. Zabezpieczono również materiał z monitoringu autobusu, który ma pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest pod kątem art. 119 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy stosowania przemocy lub gróźb wobec osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu bezwyznaniowości. Przepis przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w czasie, gdy – według najnowszych badań CBOS – zmieniają się społeczne nastroje dotyczące pomocy udzielanej uchodźcom z Ukrainy. Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności incydentu oraz ustalić odpowiedzialność osoby, która miała dopuścić się ataku. Artykuł Brutalna napaść. Nastolatek miał zostać zaatakowany za rozmowę po ukraińsku pochodzi z serwisu Warszawa W Pigułce .


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era