
W sobotę, 4 lipca, Plaża Miejska w Wyszkowie od rana tętniła życiem. Były sportowe emocje, rodzinne konkursy, aktywności na wodzie, chwile wzruszenia i koncerty, które zakończyły się taneczną zabawą niemal do świtu.
Już od godziny 9.00 rozpoczął się Turniej Siatkówki Plażowej organizowany przez UKS Volley Wyszków. Choć prognozy pogody nie napawały optymizmem, aura okazała się dość łaskawa i wszystkie mecze udało się rozegrać zgodnie z planem. Na piasku rywalizowało 11 drużyn, prezentując wysoki poziom sportowy i walkę o każdy punkt.
Najlepsi okazali się zawodnicy KPS Region Wschód. Drugie miejsce wywalczyła drużyna Spider Burgier, a trzecie Trzech Niepozornych. Tuż za podium uplasował się zespół Chiksy.
Kilka kroków dalej trwał konkurs „Zamek nad Bugiem”. Plaża ponownie zamieniła się w piaskową pracownię, gdzie liczyły się pomysłowość i wyobraźnia. Uczestnicy mogli wykorzystywać wyłącznie naturalne materiały, tworząc imponujące konstrukcje.
Największe uznanie jury zdobyła drużyna Star Wars, która zwyciężyła również dwa lata temu. Młodzi konstruktorzy przygotowali nie jeden, a dwie efektowne budowle nawiązujące do świata „Gwiezdnych Wojen”. Gdy ogłoszono wyniki, nie brakowało ogromnych emocji. Koledzy podrzucali najmłodszego członka drużyny w górę, a radości i okrzykom nie było końca.
Zainteresowaniem cieszyła się również strefa przygotowana przez Stowarzyszenie Z Biegiem Dwóch Rzek. Plaża zyskała egzotyczny klimat dzięki hamakom, leżakom, roślinom, a główną atrakcją było tradycyjnie SUP-owanie po Bugu.
To właśnie tam wydarzył się jeden z najbardziej wzruszających momentów całego dnia. Dzięki zaangażowaniu jednego z członków stowarzyszenia swoje marzenie mogły spełnić Paulina i Kasia, które mimo niepełnosprawności po raz pierwszy popływały po rzece na specjalnej kanapie na deskach SUP. Ich radość i emocje udzieliły się wszystkim obecnym.
Popołudnie upłynęło pod znakiem muzyki i relaksu. Na scenie pojawiła się grupa MTP Farsa z etiudą teatralno-wokalną, a następnie uczestnicy mogli odpocząć przy chilloutowych dźwiękach Fabstera.
Wieczorem przyszedł czas na koncerty. Publiczność najpierw oklaskiwała Marylę Modzelan – młodą, utalentowaną wyszkowiankę, którą wielu widzów pamięta z programu „Must Be The Music”. Później scenę przejął raper Siles, a finał koncertowej części należał do Blendusiaka, który skutecznie porwał publiczność do wspólnej zabawy.
Muzyka nie ucichła jednak wraz z zakończeniem koncertów. Plaża zamieniła się w parkiet pod gołym niebem, gdzie trwało afterparty. Najbardziej zaskakującym momentem nocy okazał się… uroczysty polonez. W rytm dobrze znanej melodii uczestnicy spontanicznie utworzyli długi korowód, kończąc drugi dzień Bug Nature Festival.