
Atak na dworcu Warszawa Zachodnia
Do zdarzenia doszło 10 lipca w godzinach porannych na terenie dworca autobusowego Warszawa Zachodnia. Pochodząca z Białorusi Aleksandra Hierasimienia , pływaczka i wicemistrzyni olimpijska, miała zostać uderzona przez nieznanego wówczas mężczyznę w głowę.
Warszawska prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko Marcinowi N., który między 10 a 11 lipca miał pobić trzy osoby na terenie dworca .
Według ustaleń śledczych mężczyzna miał również zaatakować kolejnego pokrzywdzonego. Kopnął go w nogę i uderzył w twarz , rozbijając mu wargę. Prokuratura ustala, czy w sprawie są jeszcze inne osoby pokrzywdzone.
Marcin N. został przesłuchany jako podejrzany i przyznał się do zarzucanych mu czynów. W swoich wyjaśnieniach miał twierdzić, że pokrzywdzeni byli jego znajomymi, którym pożyczał pieniądze, a następnie go nie rozpoznawali.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie. Śledczy przekazali również, że konieczne jest przeprowadzenie jednorazowego badania sądowo-psychiatrycznego podejrzanego.
Prokuratura wyklucza motyw narodowościowy
Prokurator Piotr Antoni Skiba podkreślił, że atak na białoruską sportsmenkę nie był związany z jej narodowością.
Nie pomogli 55-latkowi. Okradli go. Kilka godzin później zmarł
Gdy 55-latek leżał nieprzytomny na chodniku i potrzebował pomocy, oni zobaczyli okazję do kradzieży. Zabrali jego telefon, pieniądze i zakupy, po czym odeszli. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie kilk...
Źródło: Warszawa Nasze Miasto