
Spis treści
Plaga kradzieży na koncercie. Akcja kieszonkowców?
W sprawie fali kieszonkowych kradzieży na koncertach System Of A Down 18 i 19 lipca w Warszawie napisał do nas czytelnik. On sam będąc na widowni PGE Narodowego stracił telefon. W podobnej sytuacji jest co najmniej kilku uczestników koncertów. Czytelnik (nazwisko do wiadomości redakcji) uważa, że padli ofiarą zorganizowanej akcji przestępców:
Czytelnik załączył też zrzuty ekranu komentarzy z grup muzycznych na Facebooku. Ich autorzy także skarżyli się na zniknięcie swoich telefonów. Do kradzieży najczęściej dochodziło w mosh pit, czyli spontanicznie uformowanym przez publiczność obszarze intensywnego tańca w bliskiej odległości od sceny. Część komentarzy była napisana przez obcokrajowców, którzy przyjechali do Warszawy na koncert. Pisownia komentarzy oryginalna:
W niedzielę w pit'cie pod samą sceną straciłem telefon - nie wiem czy wypadł czy ktoś go zwinął. Również straciłem telefon wraz z bratem. Mój też został skradziony 18.07 z płyty. Zadzwoniliśmy od razu jak zniknął, i był już wyłączony. Na pewno ktoś go zabrał. Od tego momentu nie pojawił się już w lokalizatorze i informacje się nie aktualizują. Poszukiwany czarny IPhone z ustawieniami w języku słoweńskim. (tłumaczenie z angielskiego) Mój też został ukradziony. Czułem, jak ktoś sięgnął po niego do kieszeni i zabrał podczas moshpitu na ostatniej piosence. Ostatnia znana lokalizacja to na zewnątrz stadionu o 00.01.
Chcesz czuć się bezpieczniej w Warszawie? Miasto organizuje darmowy kurs samoobrony
Nie trzeba mieć świetnej kondycji ani doświadczenia w sztukach walki. Wystarczy chęć, by nauczyć się reagować w sytuacjach zagrożenia i zadbać o własne bezpieczeństwo. Już wkrótce ruszają zapisy na ko...
Wciąż docierają zgłoszenia o zgubach na koncertach
O komentarz do sprawy poprosiliśmy policję. Podinsp. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII (której podlega dzielnica Praga-Południe, gdzie mieści się PGE Narodowy) potwierdza, że po koncercie zgłoszono kilka zaginięć telefonów. Na dzień 21 lipca około godziny 11.00 było tych zgłoszeń siedem .
Komenda Rejonowa Policji VII zapewnia, że będzie procedować wszystkie zgłoszone sprawy i dążyć do ustalenia potencjalnych sprawców. Podkreśla jednak, że w czasie koncertu za bezpieczeństwo uczestników odpowiada przede wszystkim jego organizator.
Nie otwierali drzwi policjantom. Pod łóżkiem ukrywali skradziony rower za 12 tys. zł
Mokotowscy policjanci zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzieże rowerów na terenie dzielnicy. Funkcjonariusze ustalili miejsce, w którym mógł przebywać sprawca, a podczas dalszych czyn...
Źródło: Warszawa Nasze Miasto