
<p><strong>I Liceum im. Mikołaja Kopernika w Radomiu</strong> otrzymało <strong>ponad 40 tysięcy złotych</strong> na specjalny cel. Rada miasta przekaże placówce pieniądze potrzebne do <strong>dostosowania budynku do potrzeb 17-letniego Dominika</strong> – chłopaka, który w lutym tego roku uległ poważnemu <strong>wypadkowi na peronie w Woli Bierwieckiej</strong> koło Radomia. Nastolatek chce we wrześniu<strong> wrócić do nauki stacjonarnej</strong>.</p>
<p>–<em> Mówimy o podjeździe, żeby mógł spokojnie na wózku wjechać do szkoły, ale również o miejscu parkingowym przystosowanym dla pojazdów, które przewożą osoby z niepełnosprawnościami. Jest także szereg drobniejszych elementów infrastruktury w szkole, w klasie, na szkolnym koryatrzu, które trzeba dostosować. <strong>Na to wszystko jesteśmy gotowi</strong> </em>– wymienia<strong> wiceprezydentka Radomia Katarzyna Kalinowska</strong>.</p>
<h2>Wypadek w Woli Bierwieckiej</h2>
<p>Do <strong>dramatycznego wypadku na peronie w Woli Bierwieckiej k. Jedlińska </strong>(pow. radomski) doszło 14 lutego. 17-letni Dominik jechał z mamą <strong>pociągiem Kolei Mazowieckich relacji Radom – Warszawa</strong>. Około godz. 11:40, gdy pociąg zatrzymał się w Woli Bierwieckiej, na chwilę wyszedł na peron, by pomóc jednej z pasażerek z wózkiem wysiąść z wagonu. Gdy wsiadał z powrotem do pociągu,<strong> drzwi zamknęły się i przytrzasnęły mu rękę</strong>. Chłopak dostał się pomiędzy krawędź a skład pociągu, a następnie wpadł pod pojazd. Zauważywszy, co się stało, jeden z pasażerów pociągnął za hamulec bezpieczeństwa. Pociąg zatrzymał się <strong>dopiero po przejechaniu kilkudziesięciu metrów</strong>. Chłopiec z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, a po kilku dniach do szpitala w Warszawie o wyższych referencjach. Wielu ludzi wsparło Dominika, organizując zbiórki na leczenie, rehabilitację i zakup protez. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi prokuratura.</p>