
Dwa dokumenty, dwie różne daty i jeden urząd skarbowy zamknięty tam, gdzie urząd dzielnicy będzie pracował normalnie. Piątek 14 sierpnia 2026 roku miał być prostą sprawą – długi weekend przed sierpniowym świętem. W Warszawie okazuje się, że to zależy, do jakiego okienka akurat idziesz. Palmy
Dwa dokumenty, dwie różne daty i jeden urząd skarbowy zamknięty tam, gdzie urząd dzielnicy będzie pracował normalnie. Piątek 14 sierpnia 2026 roku miał być prostą sprawą – długi weekend przed sierpniowym świętem. W Warszawie okazuje się, że to zależy, do jakiego okienka akurat idziesz.

Palmy w Miami Beach. Fot. Warszawa w Pigułce
Wszystko rozbija się o jeden przepis. Art. 130 par. 2 Kodeksu pracy mówi, że każde święto ustawowe przypadające w dniu innym niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin w danym okresie rozliczeniowym. W 2026 roku Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i Święto Wojska Polskiego, czyli 15 sierpnia, wypada w sobotę. Dla większości zatrudnionych sobota i tak jest dniem wolnym z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, więc święto znika z kalendarza roboczego bez żadnej rekompensaty – chyba że pracodawca odda ten dzień w innym terminie.
Dla firm prywatnych termin ustala szef. Dla urzędników państwowych – premier. I tu zaczyna się rozjazd, bo w stolicy działają obok siebie dwie zupełnie osobne administracje, rządowa i samorządowa, a każda z nich rządzi się własnym zarządzeniem.
Premier Donald Tusk 5 stycznia 2026 roku podpisał Zarządzenie nr 2 Prezesa Rady Ministrów w sprawie wyznaczenia dla członków korpusu służby cywilnej dni wolnych od pracy (M.P. 2026, poz. 36). Dokument wszedł w życie 23 stycznia i wyznacza dwie daty – 14 sierpnia jako odbiór za sobotnie święto w sierpniu oraz 28 grudnia jako odbiór za drugi dzień świąt, który również wypada w sobotę.
Zarządzenie obejmuje ponad 120 tysięcy osób z korpusu służby cywilnej. W piątek 14 sierpnia nie będą działać między innymi ministerstwa i urzędy centralne, urzędy wojewódzkie (czyli też Mazowiecki Urząd Wojewódzki), Krajowa Informacja Skarbowa, izby administracji skarbowej i podległe im urzędy skarbowe, a także część sądów – Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia już potwierdził własnym zarządzeniem, że tego dnia pracownicy mają wolne.
Efekt dla urzędników rządowych: trzy dni wolengo z rzędu, od piątku do niedzieli, bez konieczności składania jakiegokolwiek wniosku urlopowego.
Problem w tym, że Urząd m.st. Warszawy oraz wszystkie 18 urzędów dzielnic to jednostki samorządu terytorialnego, a nie administracji rządowej. Zarządzenie premiera ich formalnie nie dotyczy. O terminie dnia wolnego decyduje osobno prezydent miasta – i akurat w tym przypadku zdecydował inaczej, zanim jeszcze premier podpisał swój dokument.
Prezydent m.st. Warszawy podpisał własne zarządzenie 4 grudnia 2025 roku. Wskazuje ono 21 sierpnia jako dzień wolny za sobotnie święto oraz 28 grudnia za drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Data grudniowa akurat się pokrywa z decyzją rządu. Sierpniowa – nie, i to o cały tydzień.
Oznacza to, że 14 sierpnia Urząd m.st. Warszawy i wszystkie urzędy dzielnic pracują normalnie, według standardowych godzin – poniedziałki od 8.00 do 18.00, od wtorku do piątku od 8.00 do 16.00. Dopiero tydzień później, w piątek 21 sierpnia, warszawski ratusz i urzędy dzielnic będą zamknięte.
Z naszego monitoringu podobnych rozjazdów kalendarzowych w poprzednich latach wynika, że to właśnie ten moment – dzień przed długim weekendem – generuje najwięcej telefonów do infolinii urzędowych. Warto więc rozpisać to na konkrety.
14 sierpnia w Urzędzie Dzielnicy Mokotów przy Rakowieckiej, w Urzędzie Dzielnicy Wola przy Solidarności czy w Urzędzie Dzielnicy Praga-Południe przy Grochowskiej sprawy można załatwiać bez przeszkód – wyrobienie dowodu osobistego, zameldowanie, rejestracja pojazdu, odbiór dokumentów. Ten sam dzień w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, w Krajowej Informacji Skarbowej czy w warszawskich urzędach skarbowych będzie już dniem zamkniętym.
Odwrotnie będzie 21 sierpnia. Wtedy zamkną się urzędy dzielnic i ratusz, a większość jednostek rządowych będzie pracować jak w normalny piątek.
Tu zasady są jeszcze inne. Każdy pracodawca zatrudniający na umowę o pracę musi oddać dzień wolny za sobotnie święto – to obowiązek z Kodeksu pracy, bez wyjątku. Nie musi to być jednak ani 14, ani 21 sierpnia. Firma ma swobodę wyboru terminu w ramach obowiązującego okresu rozliczeniowego, najczęściej miesięcznego, więc realnie dowolny dzień roboczy w sierpniu. Wielu pracodawców wybiera 14 sierpnia, bo pokrywa się z terminem rządowym i ułatwia organizację pracy, ale nie ma takiego przymusu. Zleceniobiorcy, osoby na umowach o dzieło oraz prowadzący własną działalność gospodarczą w ogóle nie są objęci tym przepisem.
Zanim zaplanujesz wizytę w urzędzie w połowie sierpnia, warto zweryfikować, z jaką instytucją masz do czynienia:
Jeśli idziesz do urzędu skarbowego, urzędu wojewódzkiego, KIS albo sądu – licz się z tym, że 14 sierpnia będzie zamknięte, a sprawę załatwisz dopiero 17 sierpnia.
Jeśli idziesz do urzędu dzielnicy albo ratusza – 14 sierpnia działa normalnie, ale zamknięte będzie 21 sierpnia. To ten termin trzeba mieć w kalendarzu, jeśli planujesz coś na przykład w Urzędzie Dzielnicy Bemowo czy Ursynów.
Zapytaj też dzaił kadr w swojej firmie, bo prywatny pracodawca może wybrać jeszcze inny dzień – i wtedy to on decyduje, kiedy realnie masz wolne, niezależnie od tego, co robi rząd czy ratusz.

Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Źródło: Warszawa w Pigułce