
Głośnych echem odbiła się kolejna fala zwolnień w jednej z największych zagranicznych firm w Krakowie . HSBC zdecydowało o rozwiązaniu umów z blisko 130 pracownikami . Z nieoficjalnych rozmów z byłymi i obecnymi pracownikami wynika, że to nie koniec. Oficjalnie jednak nikt nie chciał się wypowiedzie
Praca w IT
Pierwsze półrocze 2026 roku na krakowskim rynku pracy to kontynuacja zapowiedzi zwolnień grupowych.
Głośnych echem odbiła się kolejna fala zwolnień w jednej z największych zagranicznych firm w Krakowie. HSBC zdecydowało o rozwiązaniu umów z blisko 130 pracownikami. Z nieoficjalnych rozmów z byłymi i obecnymi pracownikami wynika, że to nie koniec. Oficjalnie jednak nikt nie chciał się wypowiedzieć.
IT i finanse to obecnie branże, które najmocniej odczuwają zmianę w trendach. Tak wynika ze statystyk.
W pierwszym półroczu 2026 roku chęć przeprowadzenia zwolnień grupowych zgłosiły do Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie 23 zakłady, co może przełożyć się na utratę zatrudnienia przez 2050 osób.
Fala redukcji najmocniej uderzyła w rynek na początku, w środku i pod koniec półrocza. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło w styczniu, marcu oraz w czerwcu – w obu tych miesiącach pracodawcy zapowiedzieli zwolnienie po 683 i dwa razy po 518 pracowników. Stosunkowo spokojnie było jedynie w lutym i kwietniu, gdy plany dotyczyły odpowiednio 89 i 27 osób.
W strukturze zgłoszeń dominują firmy zajmujące się działalnością rachunkowo-księgową, doradztwem podatkowym, oprogramowaniem oraz przetwarzaniem danych. Duże redukcje objęły też produkcję wyposażenia elektrycznego i elektronicznego do pojazdów, gdzie pracę ma stracić 285 osób, a także centra telefoniczne typu call center ze zgłoszeniem obejmującym 150 pracowników.
Adam Biernat, dyrektor GUP w Krakowie, informuje, że do tej pory w ramach zwolnień grupowych pracę straciło 1608 osób z 18 zakładów pracy.
– Trzeba jednak podkreślić, że liczba ta obejmuje również zwolnienia zgłoszone w 2025 r., kiedy zapowiedzi redukcji zatrudnienia były bardzo wysokie – zastrzega urzędnik. Co oznacza, że nie można bezpośrednio zestawić liczby ponad 2 tys. osób przewidzianych do zwolnienia,
– Sytuacja na krakowskim rynku pracy po I półroczu 2026 r. pozostaje wymagająca, a procesy restrukturyzacyjne nadal zachodzą. Automatyzacja, rozwój rozwiązań opartych na AI, zmiany organizacyjne oraz przenoszenie części procesów do tańszych lokalizacji nadal wpływają na decyzje pracodawców – ocenia dyrektor Biernat.
Obawiać się mogą pracownicy wykonujący powtarzalne i łatwiejsze do standaryzacji procesy. Nie zmienia się jedno: doświadczeni i wysoko kwalifikowani specjaliści mogą spać spokojnie. Choć trwałość zatrudnienia nie mieści się w katalogu rzeczy pewnych.
Co w drugiej połowie roku? Adam Biernat mówi o ostrożności w formułowaniu prognoz.
– Skala zgłoszonych redukcji pokazuje, że procesy restrukturyzacyjne prawdopodobnie nadal będą odczuwalne, jednak ich koncentracja w określonych sektorach wskazuje, że mamy do czynienia przede wszystkim z głęboką zmianą struktury zatrudnienia, a nie z pogorszeniem sytuacji na całym krakowskim rynku pracy – podsumowuje dyrektor krakowskiego urzędu pracy.
Źródło: LoveKraków.pl