Włoskie służby ochrony ludności wielokrotnie już w tym roku ćwiczyły ewakuację na wypadek katastrofy. A wszystko to z powodu jedynego w Europie superwulkanu. Campi Flegrei - Pola Flegrejskie mają inną strukturę niż wulkany klasyczne. Zamiast stożka tworzą nieckę. Pod powierzchnią Ziemi znajduje się komora. Kiedy się napełni, materiał szuka ujścia, aż dochodzi do wybuchu. Magma, która sięga do dziesięciu kilometrów w głąb ziemi, porusza się i emituje gazy, które prowadzą do ciągłych przemieszczeń gruntu. Ogniem pluje też Etna, a media na całym świecie publikują informacje o budzących się do życia wulkanach. Czy nam zagrażają? Jak możemy przewidzieć ich erupcję?
Źródło: Radio Kraków