
Zmiana warty w wadowickiej komendzie. Wojciech Grzybczyk, strażak z krwi i kości, od 21 lipca oficjalnie kieruje powiatowymi jednostkami PSP. Awansuje z fotela zastępcy, który zajmował od 2015 roku – a wcześniej przez lata przechodził wszystkie szczeble strażackiego wtajemniczenia. Mówiąc krótko: on zna każdy hydrant w powiecie.
Nowy komendant to nie przybysz z zewnątrz. Służbę w Wadowicach zaczął… w 2001 roku, zaraz po ukończeniu Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. Ale zanim tam trafił, już w 1997 roku ubrał mundur podchorążego.
W międzyczasie zdążył jeszcze ukończyć studia magisterskie na Akademii Pedagogicznej w Krakowie (2003), a w strukturach komendy piął się w górę: od specjalisty ratownika, przez dowódcę zastępu, sekcji, aż po dowódcę zmiany. Dzięki temu doskonale poznał nie tylko struturę jednostki, ale całą infrastrukturę pożarniczą powiatu wadowickiego.
W 2014 roku został zastępcą dowódcy JRG w Wadowicach, by rok później objąć stanowisko zastępcy komendanta powiatowego. Od 30 maja tego roku pełnił obowiązki szefa, teraz ma je na stałe.
Na piersi nowego komendanta nie brakuje też blasku: srebrny medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa” (2012), brązowy za długoletnią służbę (2014), odznaka „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” (2016), a nawet brązowy medal… dla policji (2017) – bo współpraca z mundurowymi to dla niego chleb powszedni.
Źródło: Wadowice24.pl