![W piątek Podhale pożegna 10-letnią Marysię, ofiarę tragedii w Białce Tatrzańskiej [FOTO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-w-piatek-podhale-pozegna-10-letnia-marysie-ofiare-tragedii-w-bialce-tatrzan%2F2ff461be4ef5d2df.png&w=1920&q=75)
Podhale
Jakub Kurek
Dzisiaj, 18:33
Podhale żegna 10-letnią Marysię
To jedna z tych tragedii, które na długo pozostają w pamięci całej lokalnej społeczności. Śmierć zaledwie 10-letniej Marysi wstrząsnęła mieszkańcami Podhala i wywołała falę współczucia oraz wsparcia dla pogrążonej w żałobie rodziny. W ostatnich dniach do bliskich dziewczynki napływają liczne wyrazy współczucia i słowa otuchy od mieszkańców regionu oraz osób z całej Polski.
Rodzina poinformowała, że ostatnie pożegnanie Marysi odbędzie się w piątek 24 lipca . Uroczystości rozpoczną się o godzinie 15.00 wyprowadzeniem zmarłej z Krypty Przykościelnej w Bukowinie Tatrzańskiej . Następnie w kościele parafialnym zostanie odprawiona Msza Święta żałobna, po której rodzina, bliscy i mieszkańcy odprowadzą dziewczynkę na miejsce wiecznego spoczynku.
Modlitwa różańcowa przed pogrzebem
Bliscy przekazali również informacje dotyczące modlitwy w intencji Marysi. Różaniec zostanie odmówiony 22 i 23 lipca po wieczornej Mszy Świętej w Krypcie Przykościelnej w Bukowinie Tatrzańskiej .
Rodzina zaprasza wszystkich, którzy chcą wspólnie pomodlić się za zmarłą dziewczynkę oraz okazać wsparcie najbliższym w tym niezwykle trudnym czasie.
Zamiast kwiatów – pomoc dla chorych dzieci
W nekrologu rodzina zawarła także poruszającą prośbę skierowaną do uczestników uroczystości pogrzebowych. Zamiast kupowania kwiatów, bliscy proszą o przekazanie dobrowolnych datków do puszki na rzecz Fundacji im. Adama Worwy .
Fundacja od lat wspiera dzieci cierpiące na ciężkie, przewlekłe i nieuleczalne choroby oraz ich rodziny. Dzięki tej inicjatywie pamięć o Marysi może stać się jednocześnie pomocą dla najmłodszych, którzy każdego dnia walczą o zdrowie i życie.
Tragiczny wypadek w Białce Tatrzańskiej
Do dramatu doszło w poniedziałek, 20 lipca , około godziny 16.45 na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 46-letnia kierująca Toyotą Verso z nieustalonych dotąd przyczyn zjechała z drogi do przydrożnego rowu, po czym z dużą siłą uderzyła w ogrodzenie jednej z posesji . W wyniku zderzenia elementy drewnianego ogrodzenia przebiły pojazd i ciężko raniły podróżującą nim 10-letnią Marysię.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe. Strażacy, wykorzystując specjalistyczny sprzęt hydrauliczny, wydobyli ciężko ranną dziewczynkę z rozbitego samochodu. Następnie śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował ją do szpitala.
Mimo ogromnego wysiłku lekarzy oraz podjętej natychmiastowej walki o jej życie, obrażenia okazały się zbyt rozległe. Dziewczynki nie udało się uratować.
Pozostałe dzieci otrzymały pomoc psychologiczną
Samochodem podróżowała również kierująca oraz troje dzieci w wieku od 9 do 10 lat. Na szczęście nie odniosły one poważniejszych obrażeń i samodzielnie opuściły pojazd. Ze względu na traumatyczny przebieg zdarzenia na miejsce skierowano psychologa, który udzielił wsparcia dzieciom uczestniczącym w wypadku.
Policjanci potwierdzili, że kierująca była trzeźwa. Pobrano od niej krew do dalszych badań, które mają pomóc w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia.
Śledztwo trwa
Przez wiele godzin miejsce tragedii pozostawało zamknięte. Policjanci pod nadzorem prokuratora wykonywali szczegółowe oględziny, zabezpieczyli ślady oraz pojazd do dalszych badań. W czynnościach uczestniczył także biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
Śledczy podkreślają, że przyczyny zjechania samochodu z drogi nadal pozostają nieznane. Odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do tego dramatycznego wypadku, ma przynieść prowadzone postępowanie.
Cały region łączy się w bólu z rodziną
Śmierć dziecka zawsze pozostawia ogromną pustkę i jest tragedią, z którą trudno się pogodzić. W ostatnich dniach mieszkańcy Podhala wielokrotnie podkreślali, że trudno znaleźć słowa, które mogłyby przynieść ukojenie rodzinie Marysi.
Najbliższe dni będą dla bliskich czasem wyjątkowo bolesnego pożegnania. W piątek rodzina, przyjaciele oraz mieszkańcy regionu odprowadzą 10-letnią dziewczynkę w jej ostatnią drogę, oddając hołd dziecku, którego życie zostało tragicznie przerwane zdecydowanie zbyt wcześnie.
Napisz komentarz
Źródło: M jak Malopolska