
Krakowski Holding Komunalny, który skupia najważniejsze miejskie spółki, ma za sobą dobry rok. Z danych spółki wynika, że w 2025 roku grupa kapitałowa wypracowała ponad 3,5 mld zł przychodu i zysk na poziomie ok. 151 mln zł. To liczby, które robią wrażenie w skali samorządu, ale dla mieszkańca ważn
Dzień otwarty w ekospalarni
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Krakowski Holding Komunalny podsumował 2025 rok z wysokim zyskiem i mocną pozycją finansową. Ważniejsze jest jednak to, że przy takich wynikach nie rosły ceny przetwarzania odpadów, a z naszych śmieci powstaje coraz więcej ciepła i prądu dla Krakowa.
Krakowski Holding Komunalny, który skupia najważniejsze miejskie spółki, ma za sobą dobry rok.
Z danych spółki wynika, że w 2025 roku grupa kapitałowa wypracowała ponad 3,5 mld zł przychodu i zysk na poziomie ok. 151 mln zł. To liczby, które robią wrażenie w skali samorządu, ale dla mieszkańca ważniejsze jest, co z tego wynika: brak podwyżek w Ekospalarni i większa produkcja ciepła oraz energii z odpadów.
W komunikacie miasta i KHK podkreślono, że tak dobre wyniki udało się osiągnąć bez podnoszenia cen przetwarzania odpadów w Ekospalarni Kraków.
Dla mieszkańców oznacza to, że koszt utylizacji śmieci w miejskiej instalacji nie był w ostatnim roku dodatkowym źródłem wzrostu opłat. Ostateczne stawki za odpady ustala rada miasta, ale stabilne ceny w zakładzie dają samorządowi większy margines bezpieczeństwa przy decyzjach o opłatach dla gospodarstw domowych.
Ekospalarnia, czyli Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów przy ul. Giedroycia w Nowej Hucie, przyjmuje odpady resztkowe z całego Krakowa. Zamiast lądować na składowisku, są spalane w kontrolowanych warunkach. Z tego procesu powstaje ciepło systemowe i energia elektryczna, które trafiają do sieci miejskiej.

Bogusław Kośmider, prezes KHK
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Z danych Krakowskiego Holdingu Komunalnego wynika, że w 2025 roku Ekospalarnia przetworzyła 218,8 tys. ton odpadów. Z tego udało się wytworzyć 1,25 mln GJ ciepła oraz 67,7 GWh energii elektrycznej.
Ciepło z zakładu pokrywa już blisko 12 proc. całkowitego zapotrzebowania Krakowa na ciepło sieciowe. Można to sobie wyobrazić tak, że co ósmy kaloryfer w mieście jest ogrzewany dzięki odpadom, które na co dzień wyrzucamy do kosza.
Produkcja prądu też nie jest tylko dodatkiem. Znaczna część energii elektrycznej z Ekospalarni ma status energii odnawialnej, co pomaga miastu w realizacji celów klimatycznych. W poprzednich latach instalacja była rozbudowywana m.in. o absorpcyjną pompę ciepła, która pozwala wykorzystać ciepło ze spalin, zamiast wypuszczać je w atmosferę. Dzięki temu z tej samej ilości odpadów można uzyskać jeszcze więcej energii.
Prezes KHK Bogusław Kośmider przypomina, że kluczem do takich projektów jest sposób zorganizowania miejskich spółek w jedną grupę kapitałową.
Kiedy w 1997 roku powstawał Krakowski Holding Komunalny, wzorowaliśmy się na wiedeńskim Stadtwerke. Austriaccy koledzy mówili nam wtedy, że najważniejszy nie jest sam efekt podatkowy, tylko potencjał inwestycyjny grupy. To on daje miastu największe możliwości.
Dziś w skład KHK wchodzi kilka kluczowych spółek komunalnych (m.in. MPK czy Wodociągi Miasta Krakowa), a skonsolidowany kapitał holdingu i roczne przychody zbliżają się do 4 mld zł.
– To jest siła finansowa, której wprost nie mają inne polskie samorządy. Chcemy tę siłę uruchamiać z korzyścią dla samorządu – deklaruje prezes. W praktyce oznacza to, że zyski wypracowane przez spółki wracają do miasta w postaci inwestycji, takich jak rozbudowa sieci ciepłowniczej czy poprawa bezpieczeństwa samej Ekospalarni, która niedawno uzyskała lepsze warunki ubezpieczenia majątku.
Z perspektywy mieszkańca kluczowe jest to, że stabilna pozycja finansowa KHK pomaga utrzymać system gospodarki odpadami bez gwałtownych skoków cen i jednocześnie zwiększać produkcję ciepła oraz energii z odpadów.
Źródło: LoveKraków.pl