
Problem z dostępem do wody w Rzykach powraca jak bumerang. Mieszkańcy od lat alarmują o przerwach w dostawach oraz niskiej jakości wody, a mimo kolejnych zapowiedzi poprawy sytuacji niewiele się zmienia. Tym razem kilkadziesiąt domów ponownie zostało pozbawionych bieżącej wody.
Spółka Wodna nr 1 poinformowała mieszkańców o możliwych przerwach w dostawie. W komunikacie wskazano miejsca, w których można pobierać wodę z beczkowozów, jednak – jak podkreślają mieszkańcy – są to informacje powielane od dłuższego czasu i nie odpowiadają na aktualne potrzeby.
To jednak rozwiązanie, które dla wielu mieszkańców jest jedynie doraźnym ratunkiem. Zwracają oni uwagę, że beczkowozy najczęściej ustawiane są w dolnej części miejscowości, a osoby mieszkające wyżej muszą pokonywać znaczną odległość z ciężkimi wiadrami lub bańkami z wodą. Dla osób starszych czy rodzin z małymi dziećmi jest to szczególnie uciążliwe.
Mieszkańcy podkreślają również, że obecna sytuacja nie ma związku z żadnymi nadzwyczajnymi warunkami pogodowymi. W ich ocenie źródłem problemu jest przede wszystkim niewydolna infrastruktura wodociągowa, z którą miejscowość zmaga się od wielu lat.
Portal wrzuc.info wielokrotnie opisywał sytuację w Rzykach, zwracając uwagę na powracające przerwy w dostawach wody oraz liczne skargi mieszkańców. Mimo upływu czasu i kolejnych interwencji problem nadal pozostaje nierozwiązany.
Trudno nie odnieść wrażenia, że mieszkańcy jednej z największych miejscowości w gminie Andrychów nie ma beczkowozu teraz zostali pozostawieni sami sobie. W XXI wieku dostęp do bieżącej wody powinien być standardem, a nie dobrem, po które trzeba chodzić z wiadrami do beczkowozu. Tymczasem kolejne lata mijają, a mieszkańcy wciąż słyszą kolejne wyjaśnienia i zapewnienia, podczas gdy ich codzienność niewiele się zmienia.
Pozostaje pytanie, jak długo mieszkańcy Rzyk będą musieli funkcjonować w takich warunkach i kiedy doczekają się trwałego rozwiązania problemu, zamiast kolejnych tymczasowych działań.
Źródło: wrzuc.info