fot: pixabay
Autorzy projektu uchwały uzasadniali między innymi, że choć trzy lata temu Kraków był pionierem we wprowadzaniu prohibicji, to nie zrobił tego w maksymalnym dozwolonym wymiarze. Ten argument podzielał również pełniący funkcję prezydenta Stanisław Kracik.
- Efekty tego pierwszego zakazu są namacalne, są niepodważalne. W związku z tym, ponieważ inne miasta poszły dalej, należy dołączyć do tej pierwszej ligi. Myślę, że kierunek jest dobry i należy po prostu się z tego cieszyć, mimo że ktoś będzie miał kwaśną minę - mówił.
Ostatecznie rozszerzenie zakazu sprzedaży napojów wysokowych na terenie całego Krakowa poparło 27 radnych. 7 osób wstrzymało się od głosu, pozostali byli przeciw lub w ogóle nie wzięli udziału w głosowaniu.
Źródło: Radio Kraków