RAK
    Przez lata rdzewiał obok dworca. Sądecki parowóz doczekał się remontu

    Przez lata rdzewiał obok dworca. Sądecki parowóz doczekał się remontu

    2166 odsłon
    Przez lata rdzewiał obok dworca. Sądecki parowóz doczekał się remontu

    Kto dzisiaj przechodził obok dworca PKP w Nowym Sączu, na pewno zauważył ruch wokół kultowego parowozu. Po wielu zapowiedziach, a także nieporozumieniach natury prawnej, w końcu ruszyły prace konserwacyjne przy niszczejącym pomniku. Maszyna od lat stoi pod gołym niebem, przez co zardzewiała, a farba zaczęła z niej schodzić płatami. Teraz robotnicy oczyszczą konstrukcję i pomalują ją na nowo.

    Stojący przed stacją zabytek to parowóz serii TKt48 (dokładnie egzemplarz o numerze 177). Maszyna została wyprodukowana w 1956 roku w fabryce w Chrzanowie. Lokomotywy tej serii projektowano z myślą o pociągach podmiejskich i towarowych na trudnych, górskich trasach. Przez lata ten konkretny parowóz służył pasażerom w naszym regionie, jeżdżąc m.in. na szlakach z Nowego Sącza do Chabówki oraz z Tarnowa do Krynicy.

    Maszyna zakończyła swoją regularną służbę w 1986 roku. Niedługo później, w 1987 roku, zamiast na złom, trafiła na postument przed nowosądeckim dworcem. Ustawiono ją tam jako pomnik dla upamiętnienia 110. rocznicy wybudowania linii kolejowej Tarnów-Leluchów oraz wjazdu pierwszego pociągu elektrycznego do miasta. Od tamtej pory stała się stałym elementem krajobrazu i symbolem kolejowych tradycji Nowego Sącza.

    Prace przy odświeżeniu lokomotywy potrwają kilkanaście dni, o ile dopisze pogoda. Teren wokół pomnika został ogrodzony, dlatego pasażerowie i przechodnie proszeni są o zachowanie ostrożności.


    Źródło: Dobry Tygodnik Sądecki (DTS24.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era