
Do nietypowej sytuacji doszło w poniedziałek 13 lipca na stacji paliw Orlen przy ul. Tadeusza Kościuszki w Choczni. Kamery monitoringu zarejestrowały kobietę, która podeszła do dystrybutora, zatankowała olej napędowy do kanistra, a następnie oddaliła się ze stacji.
Ceny paliw ostatnio podskoczyły do góry, ale sposoby kradzieży zostają takie same. Pewna kobieta, jak gdyby nigdy nic, podeszła do dystrybutora, nalała do niego olej napędowy i odeszła. Może pani stwierdziła, że skoro dystrybutor jest na zewnątrz, to znaczy, że jest darmowy. A może zapomniała ostatniego kroku w całym systemie KUPOWANIA produktu. Pamiętajcie, drodzy czytelnicy: paliwo nie jest za darmo, a już na pewno nie w Polsce. 🙂
Ostatecznie sprawa może zostać zgłoszona odpowiednim służbom, które ustalą dokładne okoliczności zdarzenia. W przypadku zakwalifikowania takiego czynu jako kradzieży, sprawcy grozi odpowiedzialność karna. Zgodnie z przepisami kradzież mienia o wartości do 800 zł jest wykroczeniem, (Art. 119 Kodeksu wykroczeń. ) natomiast powyżej tej kwoty (Art. 278 Kodeksu karnego. ) może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło: wrzuc.info