RAK
    Milioner z Krakowa wychodzi z cienia. W piątek Wieczysta debiutuje w ekstraklasie!

    Milioner z Krakowa wychodzi z cienia. W piątek Wieczysta debiutuje w ekstraklasie!

    326 odsłon
    Małopolskie

    Milioner z Krakowa zyskuje rozgłos w związku z debiutem jego klubu, Wieczystej, w najwyższej klasie rozgrywkowej. W piątek Wieczysta Kraków zagra swój pierwszy mecz w Ekstraklasie, co stanowi ważne wydarzenie dla polskiego futbolu.

    Spis treści

    Skrytość i aura tajemnicy stała się wręcz jego znakiem rozpoznawczym. Przez lata aktualne zdjęcia biznesmena należały do rzadkości - to zmieniło się w ostatnim czasie, choć Wojciech Kwiecień swoich zdjęć w mediach nadal oglądać nie lubi - a wywiadów nie udzielał wcale. Nawet, gdy pojawiały i pojawiają się informacje, że ma zainwestować w Wisłę Kraków. Nigdy osobiście ich oficjalnie nie potwierdzał lub nie dementował, w ostatnich miesiącach jego wypowiedź pojawiła się tylko raz - na łamach „Gazety Krakowskiej” - gdy zaprzeczał informacjom jakoby zapowiedział piłkarzom wycofanie się z Wieczystej. A później potwierdziło to życie. Piłkarze zrobili swoje, czyli wywalczyli awans do ekstraklasy, a Kwiecień kolejny raz otworzył szeroko swój portfel. W letniej przerwie beniaminek bez sentymentu rozstał się z pokaźną grupą piłkarzy, najgłośniej było o Michale Pazdanie, który mocno liczył na nowy kontrakt, ale koniec końców go nie dostał. W zamian za tych, którzy z Wieczystą już się rozstali (dwunastu zawodników), jej mecenas sprowadził ośmiu piłkarzy, którzy mają podnieść jakość drużyny już w rozgrywkach ekstraklasy. Wieczysta ma się nie zatrzymywać po awansie.

    Tak Wojciech Kwiecień odmienił Wieczystą

    Osiedlowy klub w kilka lat zmienił w krajowego krezusa. Płacił konkurencyjne stawki - godne najbogatszych drużyn z ekstraklasy - do klubu z ul. Chałupnika zaczęli zaczęli trafiać zawodnicy z reprezentacyjną przeszłością. Wieczysta zaczęła bić transferowe rekordy, aż zaczęła o niej mówić cała Polska. Dla jednych fantazja, dla innych bezsensowna rozrzutność. Akurat jednak w kwestii wydawania pieniędzy Kwiecień nie przejmuje się niczyimi opiniami.

    Kraków czekał na to od prawie 75 lat. Mamy trzy drużyny w ekstraklasie!

    Wieczysta w finale baraży o awans do ekstraklasy walczyła o największy sukces w historii klubu. Cel osiągnęła, a to także znaczący moment w dziejach krakowskiego futbolu. Stolica Małopolski jest jedny...

    Mówią o nim „Król aptek”, bo jest właścicielem znanej w całej Polsce sieci „Słoneczna”. Biznes farmaceutyczny nie jest jednak jedynym, inwestuje także w szeroko rozumianą gastronomię. Był właścicielem Hali Forum, czyli wielkiej imprezowni w dawnym krakowskim hotelu, jest też współwłaścicielem Crystal Palace - luksusowej sali bankietowej w Rynku Głównym w słynnym budynku Feniksa.

    W krakowskim środowisku piłkarskim jest znany od dawna. Nigdy nie ukrywał sympatii do „Białej Gwiazdy”, wśród piłkarzy ma wielu bliskich znajomych.

    • Z Wojtkiem poznaliśmy się tak, jak z wieloma innymi osobami, które do dzisiaj są obecne na stadionie Wisły. Poznaliśmy się po prostu przez to, że ja grałem w Wiśle, a Wojtek jej kibicował z całego serca. Był w gronie osób, którzy kibicowali Wiśle dwadzieścia, trzydzieści lat temu, kibicują dzisiaj i pewnie zawsze kibicować będą. Bo kto raz pokochał ten klub, zawsze będzie mu kibicował - opowiadał nam Kamil Kosowski. Co kibic Wisły robi w Wieczystej?

    Do jego zaufanych współpracowników zaliczają się m.in. Sławomir Peszko i Zdzisław Kapka, czyli inni byli piłkarze Wisły. Przyjaźnił się też z legendarnym zawodnikiem klubu z ul. Reymonta, nieżyjącym już Andrzejem Iwanem.

    Dlaczego w 2020 roku postawił zatem na Wieczystą? Tu też grały rolę sentymenty. Kwiecień pochodzi z tej części Krakowa, na tym osiedlu się wychował.

    • Na pewno jest bardzo ciekawą postacią także od strony społecznego zaangażowania. Dla mnie zawsze robił wrażenie osoby bardzo związanej z lokalnym środowiskiem sympatyków Wieczystej, rozumianej jako klub osiedlowy, dzielnicowy. Jest zaangażowany w ten wielki futbol, ale też w ten w wymiarze społecznym, w szkolenie młodzieży. Żyje tym - przyznawał w rozmowie z nami poseł KO Dominik Jaśkowiec, kibic Wieczystej. Efekt jest taki, że w sześć lat drużyna zalicza pięć awansów. Z okręgówki do ekstraklasy. Coś niesamowitego.

    2020/21: awans do IV ligi

    2021/22: awans do III ligi

    2023/24: awans do II ligi

    2024/25: awans do I ligi

    Wieczysta Kraków w ekstraklasie! Niesamowita historia klubu budowanego za miliony

    Wieczysta Kraków awansowała do ekstraklasy! W niedzielę (31 maja) wygrała z Chrobrym Głogów w wielkim finale baraży. Ekipa z ul. Chałupnika - dzięki sponsorowi Wojciechowi Kwietniowi - w ciągu kilku l...

    Jednak to jego słabość do Wisły nakręcała dyskusje o jego rychłym zaangażowaniu inwestorskim w klub z ul. Reymonta. Na wiele sposobów pomagał mu już wcześniej, ale różnica między cichym sponsorem czy nawet głośnym, bo przecież Kwiecień ma wykupiony najbardziej „wypasiony”, podwójny skybox na stadionie przy ul. Reymonta, a udziałowcem decydującym o kierunku rozwoju, jest znacząca. I nikt nie krył, że rozmowy o jego większym zaangażowaniu były prowadzone od miesięcy, choć w pewnym momencie dyskusję na temat jego wejścia do „Białej Gwiazdy” ucięte zostały zdecydowanie przez obecnego większościowego właściciela tej ostatniej Jarosława Królewskiego, który podkreślił, że na tym etapie obie strony pójdą swoją drogą. Ten sam Królewski, gdy jeszcze trwały negocjacje, a nic nie było przesądzone mówił nam:

    • Wojciecha Kwietnia mogę określić tylko i wyłącznie na podstawie rozmów, które prowadzi ze mną. To bardzo miły człowiek. Zdecydowanie jest osobą bardzo ambitną, taki jest jeżeli chodzi o Wisłę Kraków i pewnie też w biznesie. Z jego perspektywy Wisła powinna grać o najwyższe cele w ekstraklasie, powinna mieć bardzo mocny skład, bardzo mocną drużynę. To człowiek, który bardzo kocha ten klub, to jest jego pasja. Od tego czasu sporo wody upłynęło, temat został ucięty, ale nie oznacza to w żadnym wypadku, że panowie na siebie się obrazili. Kilka dni temu Jarosław Królewski przyznał nawet w programie znanego dziennikarza Bogdana Rymanowskiego, że spotyka się z Wojciechem Kwietniem i pozostają w bardzo dobrych relacjach. Królewski rywalizację z Wieczystą i Kwietniem, która tym razem toczyć się będzie już na poziomie ekstraklasy, określa jako starcie kumpli. Każdemu zależy na tym, żeby wygrać, ale po wszystkim podają sobie ręce i rozchodzą się w przyjaźni. Tutaj na pewno nie będzie takiego „iskrzenia”, jak w przypadku rywalizacji Wisły z Cracovią, gdzie sezon jeszcze nie wystartował, a szpilki Królewski z prezesem Muratem Colakiem wbijają sobie coraz mocniej...

    Wracając do Wojciecha Kwietnia - niedawno pojawiły się przypuszczenia, że będzie on musiał wyjść mocniej z cienia, w związku z przekształceniem Wieczystej w spółkę akcyjną, czego wymagają przepisy dla klubów, grających w ekstraklasie. Spekulowano, że skoro stanie się udziałowcem, nie będzie miał po prostu wyjścia. Nic bardziej mylnego. Właścicielem nowej spółki w całości zostało stowarzyszenie Wieczysta, czyli formalnie Kwiecień wciąż nie pełni żadnej roli w tym klubie. W kwestii zarządzania tak naprawdę nic się zatem nie zmieniło i w najbliższym czasie się nie zmieni. Kwiecień tak jak chciał być do tej pory w cieniu, tak samo będzie chciał, żeby to funkcjonowało w ekstraklasie. Pewnie będzie o to nieco trudniej, ale nie spodziewalibyśmy się, żeby Wojciech Kwiecień nagle chciał błyszczeć w świetle fleszy. To mają za niego robić jego piłkarze. Pierwszy raz już w piątek, gdy o godz. 18 rozpocznie się dla Wieczystej historyczny mecz w Radomiu z Radomiakiem.


    Źródło: Kraków Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era