
Fot. pexels
Czego dowiesz się z rozmowy?
Dlaczego Jerzy Lackowski uważa, że wyniki matur są skutkiem wieloletnich zmian w edukacji.
Co jego zdaniem pokazują wyniki egzaminów na poziomie rozszerzonym.
Dlaczego postuluje większą autonomię nauczycieli i autorskie programy nauczania.
Jakiej szkoły i jakiego modelu kształcenia potrzebuje dziś Polska.
Wyniki matur to skutek zmian w edukacji, a nie jednego rocznika
Ponad 81 proc. tegorocznych maturzystów zdało egzamin dojrzałości. Wynik jest zbliżony do ubiegłorocznego, jednak – jak zauważa były małopolski kurator oświaty Jerzy Lackowski – od kilku lat utrzymuje się trend spadkowy. Jego zdaniem nie jest to problem jednego rocznika, lecz efekt wieloletniego obniżania wymagań w polskiej szkole.
– Mamy do czynienia z sukcesywnym, nieustannym obniżaniem wymagań. Robiła to właściwie każda kolejna władza – mówi Lackowski. Dodaje, że obecna matura wymaga zdobycia zaledwie 30 proc. punktów z trzech przedmiotów na poziomie podstawowym, a mimo to część uczniów nie jest w stanie jej zdać. Jego zdaniem świadczy to o problemach całego systemu edukacji, a nie samego egzaminu.
Liceum powinno przygotowywać do studiów
Jerzy Lackowski przypomina, że zadaniem liceum jest przygotowanie młodych ludzi do dalszej nauki.
– Jeżeli co dziesiąty uczeń kończący liceum nie zdaje matury, to znaczy, że nie jest przygotowany do podjęcia studiów. To oznacza, że ponosimy dramatyczną klęskę – ocenia. Krytycznie odnosi się także do wyników egzaminów na poziomie rozszerzonym. Zwraca uwagę, że średnie rezultaty z większości przedmiotów nie przekraczają 50 proc., a wprowadzenie obowiązkowego progu zaliczenia z jednego przedmiotu rozszerzonego znacząco obniżyłoby ogólną zdawalność matur. Jego zdaniem uporządkowałoby to również rynek szkół wyższych.
Potrzebne są wyższe wymagania i większa swoboda nauczycieli
Były kurator uważa, że odwrócenie obecnego trendu nie nastąpi z dnia na dzień, ale powinno rozpocząć się od zatrzymania dalszego obniżania wymagań.
– Jeżeli nie będziemy stawiać młodzieży wymagań, to wyjdzie ona na rynek pracy bez szans w rywalizacji z absolwentami krajów, w których edukacja stoi na wysokim poziomie – przekonuje. Lackowski postuluje również większą autonomię nauczycieli poprzez tworzenie autorskich programów nauczania dostosowanych do możliwości konkretnych klas. Opowiada się także za ocenianiem pracy nauczycieli na podstawie postępów uczniów, a nie wyłącznie końcowych wyników egzaminów.
Najpierw odpowiedzmy, jakiej szkoły chcemy
Zdaniem Jerzego Lackowskiego dyskusja o wynikach matur zbyt często sprowadza się do bieżącego sporu politycznego. Tymczasem najważniejsze pytanie brzmi, czego Polska oczekuje od własnego systemu edukacji.
– Powinniśmy odpowiedzieć sobie, jakiej szkoły chcemy i jakiego człowieka chcemy wychować. Czy ma być tylko wykonawcą poleceń, czy liderem potrafiącym brać odpowiedzialność za innych – podsumowuje były małopolski kurator oświaty.
Źródło: Radio Kraków