
Rozbój z bronią i próba przejęcia 3 mln zł Według ustaleń śledczych mężczyzna miał odegrać kluczową rolę w przygotowaniu brutalnego napadu , do którego doszło w marcu 2016 roku w Rabce-Zdroju . Celem grupy przestępczej było przejęcie około 3 mln zł z jednej z nowotarskich firm. Jak podaje policja,
Areszt
Krzysztof Kalinowski
Był poszukiwany listami gończymi, Europejskim Nakazem Aresztowania i Czerwoną Notą Interpolu. Po latach ukrywania się policjanci zatrzymali 44-letniego przestępcę.
Według ustaleń śledczych mężczyzna miał odegrać kluczową rolę w przygotowaniu brutalnego napadu, do którego doszło w marcu 2016 roku w Rabce-Zdroju. Celem grupy przestępczej było przejęcie około 3 mln zł z jednej z nowotarskich firm.
Jak podaje policja, 44-latek miał opracować plan napadu i zorganizować broń palną wykorzystaną podczas akcji. Sprawcy podszyli się pod policjantów i próbowali dostać się do siedziby firmy. Gdy właściciele zorientowali się, że nie mają do czynienia z funkcjonariuszami, napastnicy ostrzelali budynek i uciekli.
Śledczy wiążą tę samą grupę także z kolejnym rozbojem z użyciem broni palnej. Ofiarą był starszy mężczyzna, który został dotkliwie pobity, a sprawcy ukradli złotą biżuterię o wartości przekraczającej 120 tys. zł.
W 2021 roku za mężczyzną wydano list gończy. Później okazało się, że jest on poszukiwany również przez prokuratury w Krakowie i Katowicach w związku z podejrzeniem handlu znacznymi ilościami narkotyków. Według ustaleń śledczych miał wprowadzić do obrotu około 60 kg środków odurzających.
Mężczyzna ukrywał się m.in. w Hiszpanii i Niemczech. Był poszukiwany trzema listami gończymi, Europejskim Nakazem Aresztowania i Czerwoną Notą Interpolu.
Dzięki intensywnej pracy operacyjnej oraz analizie nowych informacji ustalono, że poszukiwany potajemnie wrócił do Polski i przebywa na terenie Małopolski
22 czerwca małopolscy „łowcy głów” przeprowadzili akcję zatrzymania w miejscu publicznym. Jak podaje policja, działanie zostało zaplanowane tak, aby uniemożliwić 44-latkowi ucieczkę.
Zatrzymany trafił do aresztu, gdzie będzie odbywał wcześniej orzeczoną karę sześciu lat pozbawienia wolności. Niezależnie od tego odpowie w sprawie dotyczącej handlu narkotykami, za co grozi mu kara do 12 lat więzienia.
Źródło: LoveKraków.pl