RAK
    Lokalna legenda stoi na drodze Sądeczanki. Oto historia źródełka pod Brzeskiem

    Lokalna legenda stoi na drodze Sądeczanki. Oto historia źródełka pod Brzeskiem

    1002 odsłon
    Lokalna legenda stoi na drodze Sądeczanki. Oto historia źródełka pod Brzeskiem

    W poniedziałek 20 lipca GDDKiA przekazała informację, że czeka nas analiza nowego wariantu Sądeczanki. Jednym z powodów, dla którego sama dyrekcja nie chce opcji wybranej przez mieszkańców jest źródełko świętego Urbana. – Chcemy sprawdzić, czy możliwe jest wypracowanie takiego rozwiązania, które z

    W poniedziałek 20 lipca GDDKiA przekazała informację, że czeka nas analiza nowego wariantu Sądeczanki. Jednym z powodów, dla którego sama dyrekcja nie chce opcji wybranej przez mieszkańców jest źródełko świętego Urbana.

    _– Chcemy sprawdzić, czy możliwe jest wypracowanie takiego rozwiązania, które z jednej strony zapewni regionowi nowoczesną i bezpieczną drogę, a z drugiej będzie lepiej odpowiadało oczekiwaniom lokalnych społeczności, i jednocześnie będzie możliwe do realizacji pod względem technicznym, środowiskowym i ekonomicznym.

    –_ mówi Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.

    W grudniu 2024 roku dla odcinka Uszew-Wytrzyszczka, który będzie najdłuższym z planowanej Sądeczanki, wybrano wariant C. Już wtedy jednak tamta decyzja spotkała się z niezadowoleniem mieszkańców, jak i lokalnych samorządowców. Podjęto więc decyzję, by spróbować poprowadzić tę trasę inaczej. W tym celu ogłoszono przetarg na firmę, która podejmie się odpowiedniej analizy.

    [

    “Chcemy sprawdzić, czy możliwe jest wypracowanie takiego rozwiązania”

    W poniedziałek 20 lipca na terenie miejscowości Gnojnik z powiatu brzeskiego doszło do ważnego spotkania, które zakończyło się podpisaniem umów.

    Głos24Krystian Kwiecień

    ](https://glos24.pl/chcemy-sprawdzic-czy-mozliwe-jest-wypracowanie-takiego-rozwiazania-rozmowy-w-sprawie-sadeczanki)

    W kwestii tego konkretnego odcinka, mieszkańcom pasował wariant A, który obejmował budowę tunelu pod górą Bukowiec. Na tę opcję nie zgodziła się GDDKiA ze względu na dostęp do ujścia wody pitnej dla mieszkańców gminy Iwkowa, a także ochronę źródła św. Urbana. Jaka dokładnie jest historia tego miejsca?

    Oto historia źródełka pod Brzeskiem

    Sam Urban miał żyć na przełomie X i XI wieku. Same opowieści na jego temat, jak i źródełka jego imienia są lokalnymi legendami, które ciężko z perspektywy wieków jednoznacznie potwierdzić. Urban miał żyć na terenach obecnej miejscowości Iwkowa, z powiatu brzeskiego.

    Pochodził z rycerskiego, dobrze sytuowanego rodu na Węgrzech. Mimo lepszego startu Urban wyrzekł się bogactwa i rozpoczął życie pustelnika. Po tym, jak uciekł z domu, jego rodzice podjęli się odszukania go i przekonania do powrotu do domu. Ich syn dał się namówić, jednocześnie podjął decyzję, że chce wstąpić do zakonu. Poznał dwóch polskich eremitów (osoby, które ze względu na religię wycofują się z życia społecznego) Andrzeja Świerada, a także jego ucznia Justa z Tęgoborzy (obecnie powiat nowosądecki). Sam Urban także stał się podopiecznym Świerada.

    Urban żywił się znalezionym pożywieniem jak owoce czy korzonki. Energię z kolei miał czerpać ze źródełka, które później zostało nazwane jego imieniem. Według legend miało ono mieć właściwości lecznicze. Jest jednym ze źródeł potoku Bela, które jest lewym dopływem rzeki Białka. Wiele lat po śmierci węgierskiego duchownego, wybudowano kamienną kaplicę. W jej wnętrzu można zobaczyć XVII.-wieczny portret świętego Urbana I, czyli papieża z okresu III wieku naszej ery.

    Wnętrze kaplicy

    Wnętrze kaplicy / Fot: Jerzy Opioła / Wikipedia

    Co ciekawe w okresie Zielonych Świątków, które w tym roku miały miejsce w maju, wedle tradycji mieszkańcy Iwkowej idą na procesję do wspomnianej kaplicy, która jest położona na górze Bukowiec. Źródełko wraz z niedużą świątynią można odnaleźć na południowych stokach wzniesienia.

    Lokalna legenda stoi na drodze Sądeczanki

    — Podpisaliśmy umowę na przygotowanie analizy możliwości alternatywnego przebiegu nowej Sądeczanki pomiędzy Uszwią a Wytrzyszczką. Materiały przygotuje firma DATABOUT, a ich koszt to 891 750,00 zł. 

    — przekazuje GDDKiA.

    Generalna Dyrekcja robi więc co może, by historia, która od wieków trwa na terenie miejscowości Iwkowa, mogła trwać. Na przygotowanie takowej analizy firma ma 10 miesięcy.


    Źródło: Głos24 (Małopolski Portal Informacyjny)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era